620. Rodowód Jezusa

W tym tygodniu czytana była chyba najnudniejsza ewangelia w całym roku liturgicznym. Rodowód Jezusa Chrystusa. Wymienione są osoby, kto był ojcem kogo. Nic nadzwyczajnego. A jednak, w tym roku ta nudna ewangelia mówi do mnie coś niezwykle ważnego.

Rodowód Jezusa Chrystusa rozpoczyna się od Dawida, który był synem Abrahama i tak, wymienione są kolejne osoby, aż do Józefa- męża Maryi. Po drodze jednak, mamy nie tylko wielkie i święte postacie. Wymienieni są bowiem osoby będące grzesznikami, kobiety znane z moralnego nieuporządkowania czy nawet poganie.

Tacy są ludzcy przodkowie Boga – człowieka Jezusa Chrystusa.

Bóg nie ma zatem problemu z tym by wejść w to co nieidealne, w to co grzeszne, w to co złe. Nie wstydzi się swoich przodków, nawet tych złych, pozwolił bowiem, by Jego rodowód znalazł się w Piśmie Świętym i był czytany po wsze czasy przez Jego wyznawców.

Bóg wchodzi w to co nieidealne. By zatem zbliżyć się do Niego, nie musimy być święci, nie musimy być wolni od grzechu, wręcz przeciwnie, On chce nas prawdziwych- takich jacy jesteśmy. Nie boi się naszej niewiary, potknięć, grzechów i naszego zła.

To dzięki spotkaniu z Nim możemy sie przemieniać, możemy stać się świętymi. Nie bójmy się tego.

Jest czas przedświątecznych porządków, nie zapomnijmy zatem zrobić najważniejszego porządku- tego duchowego. Idź i oddaj mu swój bród, zło. On czeka na Ciebie w konfesjonale.

W rodowodzie Jezusa zwróciłem uwagę jeszcze na jeden zapis. Wymienione osoby przedstawiane są w tym rodowodzie w ten sposób że jedna osoba jest synem kolejnej. Ewangelia nie brzmi tak w zakresie samego Jezusa, czytamy bowiem: „Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem

Taka zmiana narracji jest pewnie wynikiem tego, że Jezus jest Synem Bożym, skoro w Ewangelii omawiana jest linia Józefa, to omawiana jest linia prawna. Obecnie, ale także wówczas panowała zasada prawa rzymskiego: „„Mater semper certa est, pater est, quem nuptiae demonstrant”(matka jest zawsze pewna, ojcem jest ten kogo wskazuje małżeństwo) Prawna linia Jezusa jest linią Józefa – potomka królów i władców Izraela, choć tak naprawdę Jezus jest Synem Boga. 

Z Maryi narodził się Jezus. Czy zatem, skoro Maryja stała się także naszą matką, ta przemiana naszego życia, ta droga do tego by stać się świętym, nie będzie łatwiejsza jeśli powierzymy ją Maryi? Niech ona zrodzi nasze nawrócenie i przemianę życia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *