394. Adwentowe Opowieści: macierzyństwo i ojcostwo

  Drogi Piotrze, jakąż podporą jest dla mnie Twa wielka miłość! Pan Jezus ponownie pobłogosławił naszą miłość. Dał nam następne maleństwo. Ja jestem szczęśliwa zarówno przy wsparciu Mamusi z Nieba, jak i Twojej z bliska. Jesteś tak dobry, wyrozumiały, czuły i dlatego nie przerażają mnie nic a nic trudy nowego macierzyństwa. Dziękuję, Najdroższy Piotrze, za…Continue reading 394. Adwentowe Opowieści: macierzyństwo i ojcostwo

393. Adwentowe Opowieści: tęsknota

W chwili, gdy do Ciebie piszę. Ty jeszcze jesteś w podróży. Jakże bardzo chciałabym być blisko Ciebie, aby Twe długie godziny w pociągu uczynić nieco krótszymi! Dzisiejszy dzień jest bardzo pochmurny. Mokro, mgła, na dworze ciemno. Trochę ciemno również w moim sercu, ponieważ wiem, jak jesteś daleko. Lecz i te dni przeminą, i nadejdzie wtorek……Continue reading 393. Adwentowe Opowieści: tęsknota

391. Adwentowe Opowieści: ktoś do kochania

„Piotrze, ileż ja muszę się jeszcze od Ciebie uczyć! Jesteś dla mnie prawdziwym przykładem i za to Ci dziękuję. Dzięki temu z pomocą i błogosławieństwem Bożym uczynimy wszystko, ażeby nasza nowa rodzina mogła się stać małym wieczernikiem, gdzie Jezus zakróluje ponad każdym naszym uczuciem, pragnieniem i działaniem. Mój Piotrze, brakuje już tylko kilku dni, a…Continue reading 391. Adwentowe Opowieści: ktoś do kochania

330. Opowieść o chłopcu co Jezusa za przyjaciela miał.

Jest Boże Narodzenie 1977 roku. Włochy, niedaleko Turynu. Dziesięcioletni chłopiec, o czarnych kręconych włosach i równie czarnych niezwykle głębokich i radosnych oczach z wielką radością ogląda prezent jaki właśnie dostał od mamy. Maszynę do pisania. Zawsze o niej marzył. Uwielbia pisać, chce kiedyś zostać nauczycielem. W rogu pokoju stoi piękna, pieczołowicie wykonana szopka, obok niej…Continue reading 330. Opowieść o chłopcu co Jezusa za przyjaciela miał.