A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: «Nie mają już wina».Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Jeszcze nie nadeszła godzina moja». Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie».
Dzisiejszy dzień przenosi nas do wyjątkowego miejsca, do Sanktuarium Narodu Polskiego, na Jasną Górę. Trudno dziś nie zapatrzyć się we wzrok Pani Jasnogórskiej, wzrok pełen troski, nad naszym narodem, który tak ukochała.
Jej interwencji w dziejach naszego narodu było wiele. Niedawno wspominaliśmy cud nad Wisła, dziś trzeba wspomnieć Jej pomoc w pokonaniu Szwedów. Wówczas, gdy w czasie Potopu Szwedzkiego, kraj utonął w mroku wojny, niemal uległ najeźdźcy, morale wojska były zniszczone i klęska Rzeczypospolitej niemal pewna, Ona pospieszyła nam z pomocą. Po tym, jak król Jan Kazimierz w katedrze lwowskiej, oddał w opiekę nasz kraj Matce Boskiej, a następnie ok 300 ludzi obroniło najazd szwedzki na klasztor w Jasnej Górze, nastąpił przełom. Wojna przestała mieć charakter defensywny i wkrótce Polacy odzyskiwali swój kraj.
W sytuacji, beznadziejnej, możemy więc na Nią liczyć. Nawet gdy Syn jej odmawia: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto” Ona nie odpuszcza, Wie że Syn jej nie zlekceważy jej prośby, że jest wstanie zrobić dla niej wiele. Kieruje słowa do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie». Tak Ona jest niezwykle skuteczną pośredniczką z Synem, jednocześnie zawsze kieruje nasze myśli w Jego stronę. Nie, Ona nie jest boginią, nie Ona nakazuje sługom by napełnili stągwie wodą, Ona nakazała by byli bezwzględnie posłuszni jej Synowi. Ona jest więc Kimś, co robi wszystko, by zwrócić uwagę innych na Syna i do Niego innych doprowadzić. Jednocześnie, chyba Nikt bliżej niż Ona nie jest z Panem Jezusem.
Jestem przekonany, że każdy kto odda się Matce Bożej w opiekę, odczuje tą bliskość z Panem Jezusem, i jednocześnie będzie miał wielką i potężną opiekunkę i orędowniczkę w Niebie. Jestem przekonany że jeśli tylko się do Niej zwrócimy zrobi wszystko by Nam pomóc, by nasze życie tak nam smakowało, jak to wino staroście weselnemu, a jednocześnie by doprowadzić Nas do Jezusa.
Oddaj się Jej w opiekę, jak to zrobiłem i wiem że warto.

