W kościele dużo mówi się o rodzinie, ale głównie o rodzinie w kryzysie. Mam wrażenie, że w Kościele, ale także w życiu społecznym w Polsce brakuje inicjatyw, które promowałyby to co dobre.

Kiedyś, ksiądz Pawlukiewicz, powiedział, że do kapłaństwa przygotowuje się przez 6 lat studiów, a i potem kapłani zobowiązani są do dalszej, stałej formacji. Do małżeństwa natomiast przygotowanie to słynne już kursy przedmałżeńskie i odstraszające w większości poradnie rodzinne. Tylko tyle.
Miejscem, gdzie ludzie mają nauczyć się małżeństwa i budowania szczęśliwej rodziny, ma być ich własna rodzina generacyjna. Tylko, żeby ta rodzina spełniła swoje funkcję, sama musi działać prawidłowo, a małżonkowie przykładem swojego życia, swojej relacji, swojego sposobu rozwiązania sytuacji trudnych, mają nauczyć ich dzieci tego czym jest małżeństwo.
Duszpasterstwo rodzin istnieje chyba w każdej diecezji, ale realne, codzienne działania, które miałyby promować dobre wzorce, wspierać małżeństwa i rodziny, które nie są w kryzysie to deficyt. Nauczanie, na niedzielnych Mszach Świętych, odnoszące się do życia w małżeństwie, w rodzinie to jeszcze większy deficyt. Wspólnoty z duchowością małżeńską czy rodzinną też nie występują zbyt licznie.
Mamy Wspólnotę Trudnych Małżeństw SYCHAR, skierowaną do tych małżeństw które spotkał tragedia rozwodu. Co jednak z tymi, którzy są razem?
Przecież, lepiej zapobiegać niż leczyć.
Tutaj pojawia się, oddolna, fajna inicjatywa, kampania społeczna: „Nierozerwalni” Kto wie, może przekształci się ona w coś trwałego, we wspólnotę nierozerwalnych małżeństw.
Na stronie, nierozerwalni.org, tak piszą, autorzy tej kampanii:
„Należy pamiętać, że rodzina jest pierwszym środowiskiem, w którym dziecko przebywa i to ono kształtuje jego postawy i zachowania. Dziecko uczy się w nim odczytywać i wyrażać emocje, uczucia, nadzieje oraz obawy. Od swoich rodziców uczy się myśleć, mówić, kontrolować i opanowywać swoje reakcje i emocje oraz budować relacje społeczne. Na podstawie wzorców wyniesionych z domu dziecko uczy się, jak zachowywać się podczas kontaktów z drugim człowiekiem. (…) Uznaliśmy, że świadectwem naszego życia możemy razem promować opisane wartości w Kampanii Społecznej ogarniającej całą Polskę. Wasze zaangażowanie, jako aktywnych odbiorców, jest kluczowe dla efektywności zaproponowanych i prowadzonych przez nas działań. W ramach kampanii chcemy dotrzeć do jak najszerszego grona rodziców, zbudować społeczność rodzin wzajemnie wspierających się i wspólnie przeżywających radości i smutki dnia codziennego. Wzajemnie będziemy uczyć się jak kształtować i budować więzi rodzinne, by wzmacniać nasze rodziny siłą miłości!”
Myślę, że warto dołączyć do grona nierozerwalnych, zapraszam więc na nierozerwalni.org

