438. Droga Światła: być dla innych

„Kto przyjmuje tego, którego Ja poślę, Mnie przyjmuje” słowa z czwartkowej Ewangelii. Słowa wypowiedziane do uczniów w wieczerniku, w Wielki Czwartek, na kilka godzin przed męką.

Kto jest do mnie posłany?

Moi bliscy, rodzina, przyjaciele, żona, dzieci. Mam ich przyjąć, mam być dla nich.

Mam ich przyjąć a zatem być otwarty na ich obecność, na ich potrzeby.

Mam ich przyjąć to znaczy stać się dla nich przyjacielem, nawet wówczas gdy nie jest mi z nimi najlepiej, gdy te relacje są trudne.

W rodzinie a zwłaszcza w małżeństwie, ciągle musimy o tym sobie przypominać, że mamy być nawzajem dla siebie, że winniśmy nawzajem sobie służyć czyli dbać o siebie, czyli dla tej drugiej osoby wyzbywać się swojego własnego egoizmu, własnego ja.

Tak, taka postawa jest niezwykle trudna.

2 thoughts on “438. Droga Światła: być dla innych

  1. Problem w tym, że kiedy ja potrzebuję pomocy, to się okazuje, że nikt nic nie umie, nie może… Tu może Pan dodać sobie dowolne wymówki w dowolnej liczbie. Wniosek jest prosty: zanim „będziesz dla innych” – POMYŚL. Warto wprowadzać ograniczenia i zasady w tym zakresie, by „reszta świata” nie weszła człowiekowi na głowę.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *