Odwiedzając cmentarze w tych ostatnich dniach nachodziła mnie refleksja nad tym ile osób leżących na tym cmentarzu dostąpiło już radości zbawienia. Ilu mamy tam świętych? Wiemy przecież, że święci to nie tylko te uznane przez Kościół osoby, to także nie tylko wielcy mistycy czy osoby posiadające szczególną bijącą po oczach pobożność i dobroć. Jestem przekonany, że wielu świętych to zwykli, prości ludzie. Być może wielu z nich mijaliśmy na drogach naszego życia, a w tych dniach odwiedzamy ich groby.
Święci to przecież także osoby, które przeszły czyściec i są już w niebie. Być może zatem wielu świętych- dziś już nieżyjących osób- kiedyś w przyszłości kłóciło się z nami lub naszymi bliskimi, denerwowało nas, a dziś są już po drugiej stronie i patrzą na te nasze spory, kłótnie i także na to co sami robili z politowaniem bo sami widzą już szerzej, widzą już to nasze życie i nasze problemy z perspektywy wieczności,
Jak zwykli mogą być święci pokazuje nam przykład bł rodziny Ulmów. Doznali świętości przez czyn ich męczeństwa. Żyjąc tu na ziemi, byli zwykłą rodziną w swojej rodzinnej Markowej.
Mijając starą część cmentarza w mojej miejscowości, mijam też kwaterę- będącą pamiątką po I Wojnie Światowej- cmentarz żołnierzy rosyjskich. Najeźdźców. Wiadomo jak wyglądało wejście wojsk rosyjskich- przemoc, gwałty itp. Dziś i w tej kwaterze ktoś przyniósł kwiaty, ktoś zapalił znicze. Kto wie czy i ci żołnierze nie są już w niebie i są świeci.
Wydaje mi się, że jak zobaczymy kto się zbawił, kto- mam nadzieje wraz z nami- jest w niebie, to bardzo się zdziwimy. Optyka Boża nie jest bowiem nasza ludzką obtyka, także Boża sprawiedliwość inna jest od sprawiedliwości ludzkiej, a Boże Miłosierdzie- to tak naprawdę z ludzkiej perspektywy skandal- skandal miłosierdzia, jak mawia kard. Ryś.
W tym kontekście, mocne są dla mnie słowa Jezusa, gdy w ewangelii św. Mateusza mówi:
Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć.


Skoro Bóg jest jednocześnie miłosierny i sprawiedliwy – Piekło powinno być prawie puste. Lokatorami powinni być ludzie klasy Hitlera, Stalina, Pol-Pota i podobnych. Zasadniczo – zawodowi zbrodniarze.
Znakomita większość ludzi nie popełnia zbrodni, a niesprawiedliwe by było skazywać kogoś na wieczne męki z powodu powszechnych, a niezbyt szkodliwych czynów jak „zjedzenie kiełbasy w Piątek”, „opuszczenie mszy”, czy mocno rozmyte „niewystarczające miłowanie”.
Pozdrawiam.
Za zjedzenie kiełbasy w piątek do piękła… strach się bać takiego Boga! 🙂
Pozdrawiam