Wielkanoc już lada chwila. Jednak prawdziwej radości ze Zmartwychwstania, więcej- pełnego Zmartwychwstanie nie przeżyjemy bez uporządkowania, swoich spraw. Jest jeszcze czas, posprzątajmy więc nie tylko swoje mieszkania, ale przede wszystkim wszelkie niewyjaśnione sprawy. W wielu tych sprawach potrzeba nam będzie przebaczenia. Jan Paweł II, podczas Wielkiego Postu w 2001 roku nauczał:
Jedyną drogą pokoju jest przebaczenie. Przyjąć i obdarzyć przebaczeniem umożliwia nowe co do jakości relacje między ludźmi, przerywa spiralę nienawiści i odwetu, zrywając więzy zła krępujące serca przeciwników. Dla narodów w poszukiwaniu pojednania i dla tych, którzy pragną pokojowego współżycia między osobami i narodami, nie ma innej drogi jak właśnie ta: przebaczenie otrzymane i ofiarowane. Jakże bogato w zbawienne pouczenia brzmią słowa Pana Jezusa: «Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was przesiadują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słonce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi» (Mt 5, 44-45)! Okazanie miłości temu kto obraził, rozbraja przeciwnika i może przekształcić nawet pole walki na solidarną współpracę.
Wyzwanie to skierowane jest nie tylko do poszczególnych osób, ale także do wspólnot, narodów i całej ludzkości. Dotyczy to w sposób szczególny rodzin. Nie jest rzeczą łatwą nawrócić się do przebaczenia i pojednania. Pojednanie może okazać się już sprawą problematyczną, jeśli spowodowane jest własną winą. Jeśli natomiast wina jest po stronic drugiego, pojednanie może być widziane nawet jako niezrozumiałe upokorzenie. W celu poczynienia kroku ku pojednaniu, konieczna jest droga wewnętrznego nawrócenia; potrzebna jest odwaga pokornego posłuszeństwa przykazaniu Jezusa. Jego słowa nie pozostawiają wątpliwości: nie tylko ten, kto wprowadza nieprzyjażń, ale także ten, kto jej doświadcza, powinien szukać pojednania (por. Mt 5, 23-24). Chrześcijanin wezwany jest do dążenia do pokoju nawet wtedy, gdy czuje się ofiarą tego, kto go niesprawiedliwie obrazi czy znieważył. Sam Pan Jezus tak postępował. Oczekuje On od ucznia aby Go naśladował, współpracując w ten sposób w zbawieniu bliźniego.
Fragment pochodzi z orędzia na Wielki Post 2001. Całość TUTAJ.
Przebaczenie jest decyzją, bo czasem nasze emocje- słusznie – po skrzywdzeniu nas przez drugiego- nie pozwalają nam nawet patrzeć na tego kto nas skrzywdził. Przebaczenie nie nakazuje nam byśmy tego kto nas skrzywdził na nowo pokochali, bądź byśmy tolerowali jego złe czyny w stosunku do nas. Przebaczenie to darowanie win, to zapomnienie o zemście, to decyzja by nawet temu kto nas skrzywdził życzyć dobrze. Przebaczenie dla nas chrześcijan oznaczać powinno zrezygnowanie- dla Jezusa i w Jego imieniu- z zapalczywej, często odwetowej walki, niechowanie w sobie urazów i zaszłości, dążenie do ugodowego zakończenia naszych sporów i konfliktów.
Chcesz by Jezus prawdziwe Zmartwychwstał w Twoim życiu? Pomyśl o tym czy nie chowasz w sobie urazów, czy nie prowadzisz jakiś spór i nie masz zamiaru drugiej stronie popuścić nawet na trochę, a może to Ty powinieneś prosić kogoś o przebaczenie. Jest Wielki Post. Do roboty!
Kolejny tekst z cyklu „Jan Paweł II na Wielki Post” już za tydzień. Jan Paweł II zdradzi nam jak przeżyć Święte Triduum. W piątek zapraszam na kolejne- ostatnie już „postne skojarzenia”.

