119. Mój sposób na modlitwę

Pamiętam gdy jako dziecko, rodzicie prawie siłą przymuszali nas do modlitwy. To sakramentalne pytanie czy się już pomodliłeś, padało chyba codziennie rano i wieczorem, padało niemal równocześnie z pytaniem czy wymyłem już zęby. Dla nich najwyraźniej higiena duchowa była równie ważna jak osobista.