Obserwuje dyskusję jaka się rozpętała po tym, jak polski ustawodawca chciał zapisać w ustawie że używanie zwrotu „polskie obozy śmierci” będzie karane. Zaczęło się od wezwania polskiego dyplomaty na dywanik w Izraelu, a potem Świat zalała medialna lawina kłamstw.

