129. Kłamstwo „polskich” obozów koncentracyjnych

Obserwuje dyskusję jaka się rozpętała po tym, jak polski ustawodawca chciał zapisać w ustawie że używanie zwrotu „polskie obozy śmierci” będzie karane. Zaczęło się od wezwania polskiego dyplomaty na dywanik w Izraelu, a potem Świat zalała medialna lawina kłamstw.

Nie trzeba być wielkim znawcom historii by wiedzieć, że Polacy mają tyle samo wspólnego z obozami zagłady co żydzi: umierali w nich. Nazywanie tych obozów polskimi tylko dlatego że zostały umieszczone na naszych ziemiach jest gigantycznym kłamstwem.

Czy aby to kłamstwo nie jest na rękę możnowładztwom? Przecież Niemcy to wpływowy i bogaty kraj, warto więc zabiegać o ich interesy, a Polska… któż by się nią przejmował. Czy więc kasa i wpływy uzasadniają rozsiewanie oczywistej bzdury i traktowanie jej całkowicie poważnie?

Ks. Wojciech Węgrzynek na swoim profilu na facebooku zamieścił dziś interesujący wpis. Polecam go przeczytać w całości (TUTAJ), poniżej prezentuje fragment o kłamstwach jakie znaleźć się miały w tekście NYT:

„Editorial podaje co do Polski i projektu ustawy penalizującej określenia „polskie obozy śmierci”:

1. Rząd jest nacjonalistyczny.
2. Ustawa jest niepotrzebna, głupia i obrażająca.
3. Ustawa chce faktycznie ukryć rolę Polaków w Holokauście.
4. Niektórzy (some) Polacy ratowali Żydów ale jest niezaprzeczalne, że Polacy bezpośrednio lub pośrednio brali współudział w zbrodniach popełnionych na ich ziemiach i że Polacy byli winni pogromów w czasie i po wojnie
[czytaj: niektórzy faktycznie pomagali, ale generalnie Polacy byli katami].
5. Taka jest prawda i Polacy mają obowiązek wobec ofiar
[czytaj: Polacy nie są ofiarami, tylko sprawcami].
6. Ustawa przeciw wolności słowa i badaniom naukowym.
7. Porównanie Polski do Austrii, która przez wiele lat próbowała nazywać się ofiarą nazizmu
[czytaj – Polska jest tak winna jak Austria].
8. Zestawienie ustawy ze słowami szefa saudyjskiej rządowej fundacji, który pisząc z okazji dnia Holokaustu pyta, kto o zdrowym umyśle może akceptować, sympatyzować czy pomniejszać rozmiary tak strasznej zbrodni. I to pytanie powinno być stawiane w Polsce i wielu Polaków powinno mieć odwagę je stawiać
[czytaj – nawet antysemiccy muzułmanie rozumieją rozmiar zbrodni Holocaustu a Polacy nie].”

Interesujące, prawda? Co z tym zrobić? Przegłosować ustawę i walczyć z tym kłamstwem, jak ktoś mądry powiedział, jedyną rzeczą która potrzebna jest złu do zwycięstwa to bierność dobrych ludzi. Nie bądźmy więc bierni i walczmy o prwadę historyczną.

2 thoughts on “129. Kłamstwo „polskich” obozów koncentracyjnych

  1. Otóż ustawodawca wcale nie zapisał w ustawie o karaniu za „polskie obozy koncentracyjne”. Tego wyrażenia w tej ustawie nie ma. Dziś po latach starań polskiej dyplomacji tego określenia używają albo kompletni ignoranci (najczęściej), albo ludzie złej woli. Gdyby ustawa dotyczyła tylko tego, to nie byłoby żadnego problemu. Tu jest całkowita zgodność między Żydami a Polakami. Na litość zostawmy teorie spiskowe, owych możnowładców niemieckich. Ani to mądre, ani chrześcijańskie, jeśli nie ma się twardych dowodów. Nie słyszałem aby kiedykolwiek znaczący przedstawiciele narodu niemieckiego kwestionowali ich udział w eksterminacji Żydów. Oczywiście zawsze można znaleźć idiotów i ludzi złej woli, u nas też. T. Drewnowski w biografii T. Borowskiego napisał, że współpraca więźniów obozów koncentracyjnych z hitlerowcami była kroplą w morzu winy Niemców, ale była to najbardziej tragiczna kropla winy. Tak też jest z udziałem Polaków w eksterminacji Żydów. Ci którzy to czynili byli po prostu Polakami, tego nie da się zapomnieć. Ta ustawa trochę pokrętnie chce zamknąć usta tym, którzy to mówią. Jeżeli rodzinę ukrywającą Żydów zadenuncjował Polak czy Polacy, to mamy powiedzieć, że zrobili to „iksińscy”?

    1. Do Rafała:
      Też o tym myślałem i doszedłem do wniosku, że to dobrze, że nie ma inkryminowanego tekstu podanego w przepisie ustawy. Gdyby był podany dosłownie, ludzie złej woli mogliby wymyślić jakiś “kod pamięci” brzmiący inaczej, ale mający zbliżone znaczenie. I trzeba by za każdym razem nowelizować ustawę, by dopisać do niej kolejną wersję tego kłamstwa! A tak, ustawa penalizuje każde stwierdzenie zmierzające do oczernienia państwa i narodu polskiego w zakresie zbrodni III Rzeszy – włącznie z jeszcze nie wymyślonymi.
      Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *