W ostatnim tygodniu podano informację, zgodnie z którą abp. Wiktor Skworc odwołał z funkcji redaktora naczelnego tygodnika „Gość Niedzielny” ks. Marka Gancarczyka, który od kilkunastu lat kierował gazetą. Decyzja hierarchy dziwi, tym bardziej że tygodnik od lat był numerem 1 w rankingu najlepiej sprzedających się tygodników opinii w Polsce i grono jego odbiorców stale się poszerzało.
Z „Gościem” pierwszy raz spotkałem się w dzieciństwie. Pojawił się on w naszej parafii wraz z nowym proboszczem, który postanowił rozprowadzać gazetę po terenie parafii. Szybko trafił on także pod dach mojego domu, bowiem rodzice regularnie go czytali. „Gość” szatą graficzną przypominał jeszcze wtedy gazetę codzienną, a w późniejszym okresie miał niebieskie logo. W późniejszym dzieciństwie zdarzało się, że przeglądałem ten tytuł, gdyż kilkadziesiąt egzemplarzy zawsze czekało na swoich odbiorców w zakrystii, a jako ministrant miałem do nich swobodny dostęp. Wtedy „Gość” mnie nie zachwycił… być może był dla mnie zbyt poważny.
Zaprzyjaźniłem się z nim kilka dobrych lat później, już na studiach. Bilbord umieszczony nieopodal mojego akademika zawierał obraz rozsypanych gwoździ z hasłem „Sumienie ruszyło” i logiem: „Gościa…” To była reklama akcji „Gościa” na Wielki Post, wtedy postanowiłem sięgnąć po tą gazetę. To był już zupełnie inny tygodnik, niż ten który pamiętałem z lat dziecinnych. Czerwone logo z charakterystycznymi rybami układającymi się w literę „o” zapraszało do zaglądnięcia do środka. W środku różnorodność tematów od tekstów o wierze, Kościele po teksty dotyczące spraw politycznych, społecznych, kulturalnych czy sportowych. „Gość…” okazał się naprawdę interesującym „Gościem”, tak dalece że z czasem wyparł inne tygodniki opinii jakie czytałem i stał się stałym, niemal cotygodniowym gościem w moim domu. Często czytam go od deski do deski.
W związku z tym że gazeta jest tak dobra i ma tak dobrą sprzedaż nie rozumiem decyzji abp Skworca. Po co zmieniać coś co jest tak dobre? Boje się że „Gość” na tym straci. Nie chciałbym by gazeta stała się wyłącznie tygodnikiem skupiającym się na tematach wiary i kościoła. Sam papież Franciszek wskazuje że Chrześcijaninowi nie wolno odcinać się od polityki, życia społecznego, winien aktywnie w tych dziedzinach działać i czynić tym samym świat bardziej chrześcijański. Tak samo powinna wyglądać według mnie prasa chrześcijańska. I Tak, prasa chrześcijańska nie tyle winna konkurować z sobą, co z innymi tytułami świeckimi… i zawierać w sobie treści nie tylko chrześcijańskie, ale dotyczące także stref życia świeckiego.
Boje się że „Gość” straci… tym bardziej że naczelnym został ksiądz, który nigdy nie pracował w mediach, czy będzie więc potrafił rozwijać tytuł… na trudnym i pełnym ostrej konkurencji rynku tygodników opinii? Miejmy nadzieje że tak. Życzę nowemu naczelnemu samych sukcesów. Mam nadzieje że nowy „Gość Niedzielny” pod jego kierownictwem to będzie jeszcze lepsza gazeta. A dotychczasowemu naczelnemu, dziękuję za super tygodnik, niezliczone ilości mądrych tekstów i interesujących tematów.

