Byli widoczni z daleka. Szli we trójkę całą szerokością chodnika, on po prawej ona po lewej stronie. W środku radośnie podskakiwało ono: ich dziecko. 3 letnia córeczka niosła dumnie lampion z migającym w środku ledowym „płomieniem”. Ledowe kolorowe światełka połyskiwały też w jej dziecięcych butach. Jest sobota, dzień przed wigilią, kilka minut przed 6 rano.…Continue reading 487. Adwentowe Opowieści: ONO

