Stoję wraz z pięcioletnią córką na rękach, w Wielki Piątek podczas liturgii Męki Pańskiej. Ogromny ścisk, więc córka przez całą liturgię chcę być na rękach by z jednej strony cokolwiek widzieć, a z drugiej strony zabijać nudę ciągłym przeszkadzaniem mi bardziej lub mniej pobożnymi pytaniami. Padają różne także „teologiczne” pytania, typu: „A po co Jezus…Continue reading 512. Dziecięca wiara

