Witam ponownie.
Żyć naprawdę, na pełnym gazie, bez obaw, lęku z uśmiechem na ustach? Każdy by tak chciał prawda?
Patrzyłem na ludzi którzy zjechali do nas na Światowe Dni Młodzieży. Miałem to ogromne szczęście w jednym z wydarzeń uczestniczyć osobiście. Mogłem poczuć ten klimat, tą radość, te tony endorfin kipiących z uczestników zgromadzonych na modlitwie i koncertach ŚDM.
Piękna modlitwa, ale i też niesamowita zabawa, co najfajniejsze przednia impreza bez dodatkowych używek. Fajnie było to wszystko zobaczyć i poczuć.
Brak uprzedzeń i obawy przed innymi, otwartość, dobroć, niesamowita radość to cechy które zawsze będą mi się kojarzyły z ŚDM. No i jeszcze coś, w tej zabawie umiejętność wyciszenia się i zanurzenia w Bogu, w modlitwie.
Jestem przekonany że takie właśnie jest prawdziwe chrześcijaństwo. Tylko jak budować je na co dzień? Odpowiedź jest prosta: trzeba tą codzienność budować zawsze na Nim i na tym co do nas mówi. Jego przesłanie, znajduje się w najpiękniejszej książce świata w Piśmie Świętym oraz w tradycji i mądrości Kościoła.
Patrzyłem na Franciszka, na to co mówił. Pismo Święte pięknie przekładał na życiowe konkrety. Prosto i dosadne. Zawsze życiowo. Pismo Święte jest najlepszym przepisem na to jak pięknie i z radością pokonywać trudy codziennego życia. Trudnym przepisem, ale z takimi przewodnikami po ich kartach jak obecny papież przepis ten możemy z łatwością odczytać.
Ten blog jest więc czymś co będzie opisem mojej przygody z Pismem Świętym. Jest to miejsce głównie dla mnie, by motywować mnie do czytania Pisma Świętego i słuchania tego co o Piśmie Świętym mówi Kościół. Skłamałbym gdybym napisał iż nie obchodzi mnie to czy ktokolwiek będzie ten blog czytał, ale to nie jest najważniejsze.
No to kolejny wpis, jeszcze w tym tygodniu.

