To zadziwiające, że pierwszy cud jaki Jezus dokonał był właśnie na weselu. To przyjęcie zwołane w związku z miłością dwojga ludzi, było początkiem cudownych znaków zapisanych w Piśmie Świętym jakie Jezus podczas publicznej swej działalności dokonał.
Może w kontekście dzisiejszych czasów, gdy małżeństwo jest tak atakowane, gdy miłość ludzi tak spowszedniała i napotyka tyle trudności, warto pamiętać to wydarzenia w Kanie Galilejskiej, gdy Jezus za pośrednictwem Maryi wspomaga młodych małżonków.
Gdy nad naszym związkiem zwisną czarne chmury, gdy nie widać dla niej przyszłości, zamiast zamartwiać się, zamiast rezygnować, myśleć o rozwodzie, może warto wpierw pomyśleć o różańcu. Z wiarą zwrócić się do Maryi. Ona na pewno nie pozostanie nam obojętna i szybko skłoni Syna by zdziałał cud, w naszym małżeństwie, może większy niż ten w Kanie. Trzeba tylko uwierzyć.
„Tajemnicą światła jest początek znaków w Kanie, gdy Chrystus, przemieniając wodę w wino, dzięki interwencji Maryi, pierwszej z wierzących, otwiera serca uczniów na wiarę.”
Jan Paweł II
Jutro 3 tajemnica światła.

