Wyjątkowy był to czas gdy On Jezus był na ziemi. Szczęściarzami byli Ci którzy nie musieli wierzyć, bo widzieli. Niesamowicie było móc rozmawiać z Nim, spędzać z Nim czas, słuchać Jego rat. Być świadkiem wielkich dzieł jakie dokonywał.
Wielu pewnie tej szansy nie wykorzystało. Widzieli Go, dotykali, słyszeli Jego nauki, a przeszli obojętni, a nie zauważyli, nie uwierzyli, wyśmiali, a nie chciało im się.
Ile razy my rezygnujemy z takiej szansy? Nie pozwalamy by On przyszedł do naszego życia, w innym człowieku, w jakimś ważnym wydarzeniu. Może i my nie wykorzystaliśmy szansy na spotkanie z Nim, w tym roku gdy w Polsce odbywały się wielkie rzeczy: Światowe Dni Młodzieży bo nam się nie chciało, bo wyśmialiśmy to, bo przestraszyliśmy się, bo byliśmy obojętni.
Zróbmy wszystko by kolejnych takich szans nie stracić, by pozwolić by On zapukał do naszego życia w dużych i małych wydarzeniach i spotkaniach. Niech nam się chce żyć pełnią życia, łapać okazje, chwile i nie stronić od innych. Ruszmy się z kanapy. Warto.
„Tajemnicą światła jest nauczanie Jezusa, w czasie którego głosi On nadejście Królestwa Bożego i wzywa do nawrócenia, odpuszczając grzechy tym, którzy zbliżali się do Niego z ufnością, dając początek tajemnicy miłosierdzia, którą On sam będzie realizował aż do skończenia świata, szczególnie poprzez powierzony Kościołowi Sakrament Pojednania.”
Jan Paweł II
Jutro 4 tajemnica światła.

