Zmaltretowany biczowaniem Jezus zostaje przez rzymskich żołnierzy ubrany w purpurowy płaszcz, na głowę wkładają mu koronę z cierni i szydzą z Niego. Wyśmiewają Jego naukę o Królestwie Niebieskim, szydzą z Jego boskości. On biernie się temu poddaje.
Zastanawiasz się ile razy to Ciebie wyszydzali. Z pogardą patrzyli na Ciebie, Twój sposób życia, może Twoją wiarę. A ile razy Ty sam byłeś jak Ci rzymscy żołnierze, wyszydzałeś, wyśmiewałeś, jawnie bądź w ukryciu, obrabiając komuś tyłek. Może nawet nie wiedziałeś, że Twoje słowa były jak kolce z cierniowej korony, powodowały potworny choć często tylko psychiczny ból.
Warto więc wziąć za różaniec i obmówić choćby jeden dziesiątek w intencji tych którzy Ciebie wyszydzili i tych których Ty wyszydziłeś. Z jednej strony skrucha, z drugiej przebaczenie i nad tym wszystkim modlitwa, mogą sprawić że świat wokół nas stanie się lepszy a rany po cierniach które wbiliśmy w życie innych, które inni wbili w nasze życie nie będą już boleć
Jutro 4 tajemnica bolesna.

