32. Mój różaniec. Wniebowstąpienie.

roz

40 dni po Zmartwychwstaniu Jezus odchodzi do domu ojca. Apostołowie są świadkami tej wyjątkowej chwili, gdy po raz kolejny, nie muszą wierzyć, bo widzą jak ich Mistrz unosi się do nieba.

Niezwykła była to zapewne chwila, po niej jednak nastąpiło pewnie zdezorientowanie, nie wiedzieli co robić dalej. Zamkną się w wieczerniku, i razem z Maryją, spędzą tam kolejne dni aż do chwili gdy zostanie do nich posłany Duch Święty. Maryja, do chwili gdy Jezus na krzyżu poinformował że stała się Jego matką, objęła matczyną opieką nie tylko tego ucznia, ale cały -zgromadzony w wieczerniku- młody Kościół. Jest z nim po dzień dzisiejszy.

Jezus nie pozostawił wiec nas samych. Dał nam jako orędowniczkę i opiekunkę swoją Matkę, ale nie tylko- jak powiedział w dniu wniebowstąpienia, także i On jest z nami po wszystkie dni, aż do skończenia Świata.

Czeka na Ciebie i mnie w tabernakulum, w wystawionym przenajświętszym sakramencie, chce abyś do Niego przychodził, abyś zwierzał się mu jak przyjacielowi, rozmawiał z Nim, prosił o radę. Idź do Niego, zaufaj mu, spraw by stał się Twoim kumplem, efekt na pewno Cię zaskoczy i to pozytywnie zaskoczy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *