Był taki dzień 16 czerwiec 1999 roku, gdy Jan Paweł II w tym właśnie miejscu wołał byśmy uczynili nowy wiek erą ludzi świętych, byśmy nie bali się świętości, byśmy troszczyli się o rodzinę. Stawiał za wzór Panią tego miejsca Kingę. Podczas tegorocznego lata miałem okazję ponownie stanąć w tym samym miejscu, w Starym Sączu i powspominać tamte chwilę sprzed lat.
Ku mojemu zaskoczeniu, miejsce papieskiej celebry, nadal tętni życiem. Jak chwalą się gospodarze, ołtarz papieski- jest jedynym obiektem w Polsce, wybudowanym specjalnie na Mszę z papieżem, który pozostał w niezmienionym kształcie i w tym samym miejscu. Początkowo miał być rozebrany, a w miejscu celebry pozostać miała pamiątkowa kapliczka. Ludność miejscowa chciała jednak inaczej. I oto do dziś stoi tam piękny drewniany ołtarz, a obok niego wyrosło Centrum Pielgrzymowania. Jest okazały dom pielgrzyma, z bardzo przystępnymi cenami, restauracją z pysznym jedzeniem i uwaga, uwaga- ciasteczkami wypiekanymi według starodawnych receptur przez siostry klaryski ze starosądeckiego klasztoru.
W dawnej papieskiej zakrystii, znajdującej się pod ołtarzem, zorganizowano muzeum. Można w nim pooglądać zdjęcia z pobytu Jana Pawła II w Starym Sączu, posłuchać papieskiego przemówienia, w tym powtórki z geografii, w której papież opisuje pobliskie góry i podaje przykład górskiej wędrówki pobliskimi szlakami. Można także podziwiać szaty liturgiczne papieża, czy różne pamiątki z nim związane, m in, jego sprzęt turystyczny.
W tym miejscu, rok rocznie, w czerwcu spotykają się rodziny na ich Święto, oraz w lipcu artyści z kręgu muzyki chrześcijańskiej na Strefa Chwały Festiwal. To niezwykle uroczy zakątek polski, warto zboczyć z głównych tras turystycznych i na kilka dni zatrzymać się w tym beskidzkim, średniowiecznym miasteczku.
Z okien domu pielgrzyma, roztacza się piękny widok na Beskidy, w tym pasmo Radziejowej. Taki obrazek po przebudzeniu, zostaje w pamięci na długo.
Sam zresztą Stary Sącz, ze średniowiecznym rynkiem, przepięknym klasztorem sióstr Klarysek i osobliwym wyjątkowym klimatem sprawia iż trudno się w nim nie zakochać. Zresztą liczne atrakcje samego Starego Sącza i jego okolic to temat na inny post.


