Dzisiejsza Ewangelia to kubeł zimnej wody dla wszystkich nas, którzy czasem lubimy przecież, popatrzyć z góry na innych, wytknąć im że postępują źle a mimo to potrafią co niedziele, z gorliwością zasiadać w pierwszych ławkach kościoła. W niedzielę tacy pobożni, a w tygodniu tacy dranie mówimy.Mówiąc tak nie wytykamy ich drzazgi nie dostrzegając belki w naszym oku.
Tymczasem Jezus dziś do nas mówi:
Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego.
Myślę że po drugiej stronie życia mocno się zdziwimy. Być może osoby których tak mocno tu krytykowaliśmy, których postępowanie potępialiśmy, spotkamy w niebie. Obyśmy i my na to niebo razem z nimi zasłużyli.
Jestem przekonany że Bóg jest dobry i do końca naszego życia walczy o nasze zbawienie, być może i w ostatniej sekundzie daje szanse by odmienić swój los. Boża optyka patrzenia na serce człowieka jest inna niż nasza. Bóg wie wszystko i widzi wszystko i nikogo nie skreśla.
Dlatego w Niebie pewnie spotkamy nawet największych ziemskich zbójów, którzy jednak odkryli właśnie to że Bóg jest dobry i powiedzieli mu tak, nawet w ostatniej sekundzie swojego życia, a po tym ich „tak” On wyciągnął ich z bagna grzechu, ratując od wiecznego potępienia.

