Tagi

, , , ,

Wczorajszy i dzisiejszy dzień, to dni smutku, melancholii, wspomnień o bliskich, których z nami już tu na Ziemi nie ma. Tak sobie jednak myślę, że my Chrześcijanie, chyba za bardzo się dołujemy. Wszyscy którzy wierzą w Chrystusa, mimo smutku wynikającego z tęsknoty za zmarłymi bliskimi, winni być pełni radości.Słyszymy dzisiaj w Kościele, w II Czytaniu, fragment z Drugiego listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian 1 Kor 15, 20-24a. 25-28, a w tym fragmencie zdanie:

W Chrystusie wszyscy będą ożywieni

No i to jest klucz! Wszyscy będziemy ożywieni: z ciałem i duszą. Zatem Ci, którzy umarli nie podlegli unicestwieniu, oni są, istnieją, oni żyją. Wierzymy, że są w lepszym Świecie, że czekają tam na nas, ze się za nami wstawiają. Być może, nasi bliscy zmarli to już Święci, a być może potrzebują jeszcze czasu i naszych modlitw by tą świętość uzyskać. Nie zapominajmy więc o nich, ani dziś, ani w listopadzie, ani w ciągu roku.

Nie popadajmy jednak w rozpacz: oni żyją i wierzymy w to, że kiedyś razem spotkamy się w Świecie bez bólu, tęsknoty i cierpienia. W Świecie pełnym miłości. Bo Śmierć jest bramą do lepszego życia.