Blog

228. X Spotkanie z Miłosiernym: Zaufanie

Tydzień temu, pisałem że Jezus pragnie zaprzyjaźnić się z każdym z nas, pragnie prawdziwej prostej relacji, opartej na szarości, na rozmowie, na przedstawieniu Mu wszystkich swoich spraw, problemów. Jedną z cech przyjacielskiej relacji jest zaufanie. Dziś spotkamy zatem Miłosiernego marzącego o tym byśmy mu bezgranicznie zaufali.

Pewnego dnia Jezus powiedział do Świętej siostry Faustyny: Łaski z Mojego miłosierdzia czerpie się jednym naczyniem, a nim jest ufność. Im dusza więcej zaufa, tym więcej otrzyma. Wielką Mi są pociechą dusze o bezgranicznej ufności, bo w takie dusze przelewam wszystkie skarby swych łask. Cieszę się, że żądają wiele, bo Moim pragnieniem jest dawać wiele, i to bardzo wiele. Smucę się natomiast, jeżeli dusze żądają mało, zacieśniają swe serca (Dz. 1578).

Czytając Dzienniczek, widzimy iż zaufanie Bogu, niesie dla siostry Faustyny niezwykle bogatą treść. Oznacza nie tylko wiarę w Bogu, wiarę w w prawdy przez Niego objawione, ale także  postawę człowieka wobec Niego, która wypowiada się w zachowywaniu przykazań, dobrym wypełnianiu codziennych  obowiązków stanu czy rozpoznaniu natchnień Ducha Świętego. Chodzi zatem o pełne zawierzenie siebie, swojego życia i wszystkich spraw Jezusowi.

Co ważne, to zawierzenie, nie oznacza jednak bezczynności, nie oznacza braku zaangażowania, nie oznacza życiowej bierności. Wręcz przeciwnie mamy snuć plany, realizować marzenia, zmieniać to co złe i nie wygodne. Nie zwalać wszystkiego na Boga. Mam także prosić. Prosić o wiele. W tych prośbach możemy być zatem nawet bezczelni.

Z dzisiejszych słów Jezusa jasno wynika że taka postawa jemu się podoba.


Za tydzień, jedenaste już spotkanie z Miłosiernym. Już dziś zapraszam. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *