Yotutube to takie fajne narzędzie, że jak się oglądnie materiał o jakiejś tematyce, polecanych zostaje szereg podobnych filmów. Tak oto oglądając jedne rekolekcje internetowe otwierają nam się szerokie możliwości słuchania kolejnych kaznodziejów z kolejnymi cyklami wielkopostnych rozważań.
O. Adam Szustak, Teobańkologia, o. Tomasz Nowak, ks bp. Artur Ważny, Jezuici, Franciszkanie, szereg wielu bardziej i mniej znanych duszpasterzy. Wiele fajnych cykli przygotował też Deon.pl Można cały wolny czas spędzić przed komputerem, słuchając kolejnych mądrych słów, tylko czy na tym polega zbliżenie się do Boga podczas Wielkiego Postu?
Fajnie że tych inicjatyw internetowych jest tak dużo. Fajnie że ludzie Kościoła wyruszyli tak gremialnie z misją w przestrzeń wirtualną. Czym więcej,dobrze zrobionych treści internetowych tym większa szansa że wieść o Jezusie trafi do tych, którym w codziennym życiu daleko do Boga
Ważne jest jednak to, że nie możemy spędzić Wielkiego Postu słuchając tylko i wyłącznie ytoberowych kaznodziei. Tak jak nie biegamy od parafii do parafii by wziąć udział w kolejnych rekolekcjach.
Jeśli możemy weźmy udział w rekolekcjach na żywo, jeśli nie- lub sytuacja epidemiologiczna na to nie pozwoli- skorzystajmy z transmisji on line rekolekcji parafialnych. Lubimy i chcemy by przez Wielki Post towarzyszył nam jakiś twórca internetowy to dobrze, ale nie pozwólmy by tych twórców i treści było zbyt dużo.
W Dzienniczku Siostry Faustyny jest takie stwierdzenie Jezusa, że ludzie szukają Go w dalekich pielgrzymkach, w mądrych książkach, a przecież On jest i czeka na każdego w każdym tabernakulum świata.
Niech zatem nie zabraknie nam czasu na modlitwę, spotkanie z Nim podczas adoracji czy Eucharystii, czy czytając Pismo Święte. Niech nasz Wielki Post nie stanie się festiwalem katolickich yotuberów ale okresem, w którym rzeczywiście i realnie będziemy szukać i spotykać się z Nim. On na to tylko czeka.
Pod pozorem szlachetnych idei możemy zawalać nasze codzienne obowiązki.

