Wiara

363. Spotkanie z Miłosiernym: Piekło istnieje naprawdę

Niektórzy twierdzą, że tajemnica Bożego Miłosierdzia i kult związany z siostrą Faustyną, obrazem Jezusa Miłosiernego odwraca uwagę od prawdy że Bóg jest sędzią sprawiedliwym.Tymczasem, gdy dobrze przejrzy się Dzienniczek Siostry Faustyny wiele miejsca poświęca się w nim także sprawiedliwości Bożej. W tej  serii będzie zatem, trochę tematów w tym zakresie. Siostrze Faustynie zostało objawione piekło,czyściec niebo.

Dziś właśnie o piekle,które w jej wizji na nieszczęście wcale nie było puste. Czytamy w Dzienniczku m in:

„Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. Rodzaje mąk, które widziałam: pierwszą męką, która stanowi piekło, jest utrata Boga; drugie — ustawiczny wyrzut sumienia; trzecie — nigdy się już ten los nie zmieni; (160) czwarta męka — jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej, jest to straszna męka, jest to ogień czysto duchowy, zapalony gniewem Bożym; piąta męka — jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a chociaż jest ciemność, widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze, i widzą wszystko zło innych i swoje; szósta męka — jest ustawiczne towarzystwo szatana: siódma męka — jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa, bluźnierstwa. Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to jest nie koniec mąk. Są męki dla dusz poszczególne, które są mękami zmysłów: każda dusza czym grzeszyła, tym jest dręczona w straszny i nie do opisania sposób. Są straszne lochy, otchłanie kaźni, gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej; umarłabym na ten widok tych strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. Niech grzesznik wie: jakim zmysłem grzeszy, takim dręczony będzie przez (161) wieczność całą. Piszę o tym z rozkazu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie ma piekła, albo tym, że nikt tam nie był i nie wie, jak tam jest.

Ja, siostra Faustyna, z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to, aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest. O tym teraz mówić nie mogę, mam rozkaz od Boga, abym to zostawiła na piśmie. Szatani mieli do mnie wielką nienawiść, ale z rozkazu Bożego musieli mi być posłuszni. To, com napisała, jest słabym cieniem rzeczy, które widziałam. Jedno zauważyłam: że tam jest najwięcej dusz, które nie dowierzały, że jest piekło. Kiedy przyszłam do siebie, nie mogłam ochłonąć z przerażenia, jak strasznie tam cierpią dusze, toteż jeszcze się goręcej modlę o nawrócenie grzeszników, ustawicznie wzywam miłosierdzia Bożego dla nich. O mój Jezu, wolę do końca świata konać w największych katuszach, aniżeli bym miała Cię obrazić najmniejszym grzechem.”

Spotkanie 2

Piekło istnieje. Czy jednak skupiasz na nim uwagę? Czy wszędzie wypatrujesz szatana, jego znaków i mocy działania? Czy boisz się że w tym czy innym przedmiocie ukryty jest przekaz, który może sprowadzić na Ciebie problemy z diabłem, dręczeniem, opętaniem?

Czy boisz się, przez to żyć?

Przestań!

Jezus zwyciężył szatana, Jezus zwyciężył zło, to już się dokonało! Diabeł jest pokonany. On nie może nam zagrażać,

Chyba że zechcemy sami,przez grzech.Tylko grzech odciąga nas od łaski Bożej i wprowadza w ramiona diabła. Bać się mamy więc grzechu i grzechu unikać.

Jeśli będziemy w łasce bożej nikt i nic nam nie zagraża.

Chcesz uniknąć szatana, unikaj grzechu.

2 thoughts on “363. Spotkanie z Miłosiernym: Piekło istnieje naprawdę”

  1. Witam, no właśnie… ilu to ludzi nie dowiedzą, że piekło istnieje… nawet w moim domu… ” i tak pójdę do nieba… ” i takie tam… staram się tłumaczyć, ale pozostaje tylko modlitwą i pokuta… Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *