453. Trzeba się sobie napatrzyć

„Żeby się spotkać, trzeba się sobie przypatrzeć. więcej trzeba się napatrzeć. Jak się człowiek nie napatrzy to się nie spotka” Te słowa wypowiedziane przez Jan Paweł II kilkadziesiąt lat temu w Tarnowie dziś są jeszcze bardziej trafne.

Jak bardzo ubogie są nasze relacje, wystarczy rzucić okiem na grupki znajomych w różnych publicznych miejscach. Te osoby są w jednym miejscu, ale nie do końca razem. Spędzają czas z „nosem w komórce” pochłonięci przez wirtualną rzeczywistość. Nie patrzą na siebie, nie patrzą sobie w oczy, ich oczy skierowane są na ekran ich smartfonów.

„Żeby się spotkać, trzeba się sobie napatrzeć”

A jak jest w domu, w naszych rodzinach. Niegdyś wpatrzeni w ekran telewizorów, przynajmniej oglądaliśmy to samo. Dziś często siedziby obok siebie, wpatrzeni w ekran smartfonów, laptopów czy innych urządzeń przenoszących nas w wirtualny świat. Nie wpatrujemy się w siebie, nie spędzamy zatem czasu razem ale obok siebie.

„Żeby się spotkać, trzeba się sobie przypatrzeć. więcej trzeba się napatrzeć.”

Jeśli małżonkowie, przez cały dzień zajęci różnymi obowiązkami, pochłonięci pracą, a po pracy dziećmi, nie znajdą czasu dla bycia z sobą, oddalą się od siebie. Ich spotkanie nie może być czasem spędzonym obok siebie, który jest marnowany na przeglądanie bez celu internetu. Trzeba zawalczyć o czas z sobą, o to by on wpatrywał się w nią, a ona w niego, aby mogli być naprawdę razem. Wspólna rozmowa tylko wtedy będzie wspólna gdy zostawimy na boku wszystkie przeszkadzajki, gdy skupimy się na tej drugiej osobie, gdy się w nią wpatrzymy.

Lato, długie ciepłe wieczory, nie zmarnujmy tego czasu, wykorzystajmy go na to by się na siebie na nowo napatrzeć i prawdziwe spotkać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *