452. W drogę do… Litmanovej

Był 5 sierpnia 1990 roku, w krajach europy środkowo wschodniej czuć powiew wolności po latach komunizmu. W niewielkiej słowackiej wiosce, położonej w górach, tuż przy granicy w Polską- w Litmanovej dochodzi do niewyjaśnionych do dnia dzisiejszego zdarzeń. Na zboczach polany, wśród lasów niedzielny dzień spędza trójka dzieci. w pewnym momencie z pobliskiego lasu dobiegają coraz głośniejsze dziwne dźwięki. Dzieci przestraszyły się i schowały w niewielkim domku znajdującym się na skraju polany.  W nim zobaczyły niezwykłą światłość i wreszcie ukazała im się Matka Boża.

Domniemane objawienia Matki Bożej trwać miały w Litmanovej do sierpnia 1995 roku. Do dziś Kościół nie uznał objawień. Zajmowały się nimi komisje powołane przez biskupa kościoła katolickiego obrządku bizantyjsko – słowackiego oraz kościoła rzymskokatolickiego. Komisje nie wydały orzeczenia.

Mimo to objęto miejsce domniemanych objawień opieką duszpasterską. W tym miejscu zbudowany piękną, drewnianą świątynie, taka w stylu góralskim. Do miejsca licznie pielgrzymują Słowacy, Czesi, Węgrzy, Austriacy czy Polacy.

Jest to miejsce nawróceń, odnowy duchowej, spowiedzi.

Warto się tam wybrać także w celach typowo turystycznych. Piękne górskie widoki, okazała drewniana architektura, sprawiają że jest to niezwykle klimatyczne miejsce.

Do Sanktuarium łatwo dotrzeć, znajduje się ono tuż przy polskiej granicy nieopodal słowackiego Mniszka nad Popradem i Starej Lubovni oraz polskiej Piwnicznej Zdrój.

Sanktuarium może być także doskonałym celem górskich wędrówek. Z łatwością można do niego dotrzeć ze Szczawnicy Zdroju w Pieninach, przez Jaworki, Obidzę czy też z Rytra w Beskidzie Sądeckim idąc także przez Obidzę. Z Obidzy do samego sanktuarium wiedzie niespełna 2 godzinny szlak.

Niezależnie od prawdziwości objawień, warto wybrać sie w to miejsce, choćby w celach turystycznych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *