Wrzesień 2024. Mija właśnie 10 lat istnienia w sieci bloga „Pod Niebem” 19 lat mojego blogowania jako takiego. W tym okresie wiele się zmieniło, ba sam się zmieniłem. .Zmieniała się też Polska. Ta sprzed 10-lat jest zupełnie inna niż obecna.
Kryzys kościoła, afery które pokazały jak bardzo choruje, bezradność, milczenie i polityczne zaangażowanie hierarchów sprawiło iż wśród młodych Polaków kościół stał się antywartością. Pikuje też wiara, młodzi to pokolenie apostatów. Jednocześnie rozwala się struktura naszego społeczeństwa, choruje małżeństwo, choruje rodzina. Staliśmy się za to społeczeństwem, które łatwo poddaje się manipulacji, zakochanemu w konsumpcyjnym stylu życia i takim, które nawet nie zauważa iż staje się coraz bardziej zubożałym społeczeństwem, nie mówię tu tylko o kwestiach materialnych. Bardziej chcemy mieć niż być, bardziej liczy się moje „ja” niż nasze „bycie razem”. W coraz większym stopniu nie jesteśmy zdolni do poświęceń dla innych lub w imię wyższych ideałów. Ta pogoń za dobrami materialnymi z jednoczesnym ogołoceniem się z wartości duchowych, doprowadza do tego iż całe nasze pokolenie nie wytrzymuje tępa życia. Łamie się zatem nasze zdrowie psychiczne, cierpią dorośli ale też lawinowo młodzież i dzieci.
Nie jest jednak tak źle jak mogłoby się wydawać. Może brakuje aktualnie nam kogoś takiego kim był Jan Paweł II, który pozwolił policzyć się ludziom inaczej myślącym niż w sposób forsowany w drugiej połowie XX wieku w Polsce i sprawił iż ta ogromna rzesza osób, które się policzyły była wstanie wykorzystać wiatr historii i obalić tamto myślenie. Dziś, tamto myślenie wraca- pod innymi symbolami, inaczej podane ale jednak bliźniaczo podobne. Zatem potrzeba nam kogoś, dzięki komu znowu musimy się policzyć.
Warto pamiętać także o tym, że nie wolno być biernym, wstydzić się swoich poglądów, podejścia do życia czy wiary. Warto o tym w co i Kogo się wierzy mówić w każdym możliwy sposób. Blog to jeden z tych sposobów.
Blogowanie obecnie nie jest już tak modne jak jeszcze 10 lat temu, ba blogowanie wyparły vlogi i youtube. Lubię jednak blagować. Kto wie, może do kogoś te treści w jakiś sposób trafią. Byłem np w szoku jak jeden z moich tekstów stąd był omawiany przez jakiegoś redaktora „Opoki” była to krytyczna ocena moich poglądów, ale pokazało mi to że jednak ktoś to czasem czyta. Bloguje jednak przede wszystkim dla siebie, bo lubię, bo to daje mi też motywacje do tego by szukać dobrych treści, tekstów czy sięgać do Pisma Świętego, choćby po to by na jego podstawie powstał tekst na tą stronę.
Nie wiem jak długo będzie możliwe blogowanie na tej stronie, nie wiem jak długo mi będzie się chciało tu blogować, ale póki co jestem tutaj, dobrze mi tu i zapraszam na kolejne 10-cioleceie moich wpisów. Następny już w piątek, w którym przypomnę najważniejsze wpisy ostatnich 10-ciu lat.


Gratuluję!
Bardzo dziękuję i pozdrawiam
YT nie wyparł blogów – to jest inny rodzaj przekazu i oba rodzaje publikacji są potrzebne. Gratuluję i powodzenia w dalszej drodsze.
Pozdrawiam.
Bardzo dziękuję i pozdrawiam
Pawle, dobrze, że jesteś i piszesz. Cała dekada – to robi wrażenie, ale złożyły się na nią kolejne, pojedyncze wpisy., Twoje przemyślenia, refleksje. Ja także od lat trzymam się słowa pisanego, mimo że moda przesunęła się na to mówione. Vlogi i rolki stały się popularniejsze, ja jednak myślę, że czasem dobrze być „staromodnym”. Dlatego cieszę się, że i Ty kontynuujesz swoje pisanie. Trzymaj się!
Pawle, dobrze, że jesteś i piszesz. Cała dekada – to robi wrażenie, ale złożyły się na nią kolejne, pojedyncze wpisy., Twoje przemyślenia, refleksje. Ja także od lat trzymam się słowa pisanego, mimo że moda przesunęła się na to mówione. Vlogi i rolki stały się popularniejsze, ja jednak myślę, że czasem dobrze być „staromodnym”. Dlatego cieszę się, że i Ty kontynuujesz swoje pisanie. Trzymaj się!
Bardzo dziękuję. Pozdrawiam