582. Sensacje i spiski wokół konklawe

Za klika dni poznany nowego papieża. W mediach trwa gorąca dyskusja o tym kto może zostać wybrany kolejnym papieżem. Przy okazji istne żniwa mają zwolennicy spiskowych teorii dziejów.

Jeszcze za życia papieża Franciszka w internecie popularność zdobywały liczne teorie spiskowe dotyczące kulis jego wyboru. Celowo je tutaj nie przytaczam, nie chce przekazywać informacji które według mnie są kompletnymi bzdurami.

Zadziwiła mnie też informacja, z jakiejś strony na facebooku i youtube, na którą wszedłem dzięki jakiejś rolce na FB, której autorzy przekonują że papież Franciszek nie zmarł 21 kwietnia 2025 roku, ale dużo wcześniej już w lutym tego roku. Jest to oczywiście kompletną bzdurą. Ze zdziwieniem jednak spostrzegłem jak dużą popularność ma ta informacja a setki komentujących ją osób pisało o niej z uznaniem. To pokazuje jak podatni jesteśmy na sensacje, jak łatwo nas zmanipulować, jak szybko wyłączamy szare knurki i zdrowy rozsądek. Po pierwsze, przecież papież Franciszek od wyjścia ze szpitala w lutym właśnie, wielokrotnie pojawiał się publicznie, spotykał z wieloma osobami i to dosłownie na kilkadziesiąt godzin przed śmiercią w Poniedziałek Wielkanocny. Po drugie, po co ktokolwiek miałby przez kilka tygodni ukrywać śmierć papieża?

Powyższe informacje pochodzą z jakiś tam  dziwnych kanałów na YT czy FB, ale jak czytam nagłówki i renomowanych portali informacyjnych to także ręce opadają. Tak np na  stronie internetowej tygodnika „Do Rzeczy” zawisł tekst”Burza w Rzymie. Kłótnie kardynałów, interwencja Chin”, w którym autor wywodzi iż rozmowy na Kongregacjach Generalnych przebiegają w bardzo ostrej atmosferze, skoro jeden z kardynałów miał zasłabnąć i snuje teorie o scysjach do jakich zapewne tam dochodzi. Jasne że żyjemy konklawe, jasne prasa szuka sensacyjnych treści, ale to smutne jeśli ta poważna część dziennikarzy szuka sensacji w stylu tabloidowym.

Jeśli rozmowy kardynałów są ostre, to niech będą. Nie oznacza to niczego złego. To że Kościół jest podzielony, znajduje się nawet na skraju schizmy to fakt. Nie szukajmy jednak sensacji. Wyboru dokonują kardynałowie, osoba papieża nie jest im w sposób nadzwyczajny objawiana. Konsensus wypracowywany jest ludzkimi metodami. Oczywiście decyzja może okazać się błędna. Żeby jednak taka nie była, my wierni mamy do wykonania zadanie o wielkim znaczeniu.

To zadanie to modlitwa. Nie powinniśmy wyglądać sensacyjnych doniesień. Powinniśmy trwać w oczekiwaniu na biały dym rozmodleni, o to aby kardynałowie otworzyli się na natchnienia Ducha Świętego. Gorąco wierzę, że tak będzie, że Kościół otrzyma najlepszego papieża na aktualny czas.

1 thought on “582. Sensacje i spiski wokół konklawe

  1. Słusznie – po prostu trzeba cierpliwie czekać. Miałbym tylko wskazówkę, by wybrali jakiegoś 50-latka, by mógł mieć długi pontyfikat. Jak wybiorą starca, to połowa kleru będzie czekać na jego śmierć, zamiast konstruktywnie dyskutować i uczestniczyć w reformach.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *