403. Wielki Czwartek: Miłość

Komu ostatnio umyłeś nogi? Uklęknięcie przed druga osobą i umycie jego nóg to wielkie uniżenie, to poświęcenie siebie drugiemu. To pytanie, komu ostatnio umyłeś nogi, może zatem brzmieć nieco inaczej, kogo kochałeś tak bardzo że jesteś wstanie poświęcić się dla niego bez reszty, bez kalkulacji czy ci się to opłaca. Umiesz tak kochać? Kochać do…Continue reading 403. Wielki Czwartek: Miłość

394. Adwentowe Opowieści: macierzyństwo i ojcostwo

  Drogi Piotrze, jakąż podporą jest dla mnie Twa wielka miłość! Pan Jezus ponownie pobłogosławił naszą miłość. Dał nam następne maleństwo. Ja jestem szczęśliwa zarówno przy wsparciu Mamusi z Nieba, jak i Twojej z bliska. Jesteś tak dobry, wyrozumiały, czuły i dlatego nie przerażają mnie nic a nic trudy nowego macierzyństwa. Dziękuję, Najdroższy Piotrze, za…Continue reading 394. Adwentowe Opowieści: macierzyństwo i ojcostwo

391. Adwentowe Opowieści: ktoś do kochania

„Piotrze, ileż ja muszę się jeszcze od Ciebie uczyć! Jesteś dla mnie prawdziwym przykładem i za to Ci dziękuję. Dzięki temu z pomocą i błogosławieństwem Bożym uczynimy wszystko, ażeby nasza nowa rodzina mogła się stać małym wieczernikiem, gdzie Jezus zakróluje ponad każdym naszym uczuciem, pragnieniem i działaniem. Mój Piotrze, brakuje już tylko kilku dni, a…Continue reading 391. Adwentowe Opowieści: ktoś do kochania

389. Adwentowe Opowieści… świętej Joanny Bernadetty Molla

Joanna była na wskroś kobieca i seksowna. Lubiła dobrze wyglądać, podążać za modą, lubiła się podobać innym. Nie stroniła od nowinek. Lubiła przełamywać stereotypy i korzystać z życia. Była zwykłą kobietą, choć swoim sposobem życia wyprzedzała czasy w których żyła. Uwielbiała szybką, jazdę samochodem, czuła się też cudownie, gdy prowadząc motocykl wiatr porywał jej włosy.…Continue reading 389. Adwentowe Opowieści… świętej Joanny Bernadetty Molla