7. Trzymać w ręku Boga!

„Trzymam w ręku Boga” – zwykł podczas swoich rekolekcji powtarzać Witek Wilk. Twierdzi on, że Bóg którego trzyma w ręku to taki sam Bóg, jaki zamknięty jest w tabernakulum. „Trzymam w rekach Boga”- krzyczy raz jeszcze i pokazuje jego słuchaczom Biblię.

pismo swięteZastanawiam się nad tym co mówi ten świecki kaznodzieja i, zaczynam przyznawać mu rację. Bo przecież jak pisze Jan:
„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. (…) Na świecie było [Słowo], a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. [Jan 1,1-18]

Tymczasem, my Katolicy mamy to do siebie że Słowa nie znamy.

Kto z nas przeczytał Pismo Święte od dechy do dechy? Kto z nas czyta choćby czytania jakie na każdy dzień poleca nam Kościół, bądź tylko te które znajdują się w liturgii słowa w Niedzielę? Czasem nawet nie pamiętamy, wychodząc z Kościoła, o czym była Ewangelia. Jaka zatem może być nasza wiara, nie znając Tego co chce nam przekazać o sobie sam Bóg?

Sam nie znam Pisma Świętego. U mnie w domu ta Księga była zawsze obecna. Zawsze stała na półce, zawsze zakurzona.

Pomyślałem wiec, że trzeba to zmienić. Moje myśli to wynik tego, że od początku roku, przypadkowo trafiam na różne artykuły, materiały, a i rozmowy o czytaniu Pisma Świętego.

Zapragnąłem poznać tego w Kogo wierzę. Po to by żyć Słowem i układać swoje życie według tego co to Słowo mi mówi. Bo przez to Słowo najbardziej mówi do mnie i do Ciebie Bóg.

Gdy weźmie się tą Księgę do reki. Otwiera i czyta, czy to za koleją rozdział po rozdziale , czy różne przypadkowe jego fragmenty, można ze zdziwieniem uznać jak bardzo ono jest aktualne i jak bardzo pozytywnie i z miłością motywuje do działania w codzienności. Czasem dzieje się to od razu po przeczytaniu jakiegoś fragmentu, czasem to Słowo to czarny zbitek liter, nie do zrozumienia, a jednak po czasie okazuje się jak bardzo mądry, trafny i pozytywny był to fragment. Bo przez ten czarny zbitek liter mówi On sam. Zechciejmy Go poznać, to przecież jest na wyciągnięcie ręki.

Przez to czytanie Pisma Świętego, bardzo też buduje się nasza wiara, co może doprowadzić do takiej wiary na serio, a wtedy wszystko w naszym życiu może się zmienić.“ Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: Przesuń się stąd tam!”, a przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was. ” /Mt 17.20/

Wierzysz w to?

Przecież w Biblii nie ma przypadkowych zdań? Chcesz mieć taką wiarę? Weź do ręki Pismo Święte, uchwyć się Boga, a przez wiarę będziesz potrafić nawet góry przenosić. Serio!.

1 thought on “7. Trzymać w ręku Boga!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *