Maryja i Józef wedle zwyczaju przynieśli do Świątyni Jezusa.
Czy byli tam jedyni rodzice i jedyne dziecko? Wątpliwe. Jak zatem Symeon i Anna dostrzegli w śród tylu dzieci właśnie Jezusa i zobaczyli w nim Zbawiciela.
Odpowiedź mamy we fragmencie Ewangelii z tego wydarzenia, że i Symeon i Anna napełnieni byli Duchem Świętym i to dzięki niemu potrafili dobrze wskazać, wśród tłumu właśnie tego kto jest Zbawicielem. Pismo Święte mówi o nich że były to osoby pobożne, oddane modlitwie.
Warto zatem się zastanowić, na ile my poświęcamy czas na modlitwę, na rozmowę z Bogiem? A przecież przez takie tracenie czasu z Bogiem możemy nauczyć się rozpoznawać jego podpowiedzi w codziennym życiu, które pozwolą nam dobrze wybrać i dostrzec Jezusa nawet w tłumie innych fałszywych bogów.
Jutro 5 tajemnica radosna.

