Maryja pierwsza spośród ludzi, z ciałem i duszą została wzięta do nieba. Poprzedza nas w tej wędrówce i będąc u boku swojego Syna, wstawia się za nami i wspiera nas.
Począwszy od zwiastowania, przez całe swoje- nie łatwe przecież życie- życie ufała bezgranicznie Bogu, wszystko mu powierzała i wiernie wypełniała Jego wolę. Miała to wielkie szczęście, że mogła podążać za Jezusem i z bliska widzieć jak jej syn, ale też syn Boga głosi światu Dobrą Nowinę.
Obyśmy i my, potrafili tak jak Maryja podążać za Jezusem, zaufać Bogu i wiernie wypełnić Jego wolę, wówczas na pewno nasze życie- choć nie zawsze łatwe- będzie szczęśliwe, a i chwila naszej śmierci będzie najbardziej radosną chwilą naszego życia.
Kiedyś nasze ciała zmartwychwstaną i miejmy nadzieje, że tak jak Maryja będziemy mogli z ciałem i duszą brać udział w niebieskiej uczcie.
Jutro, ostatnie rozważanie różańcowe, 5 tajemnica chwalebna.

