Społeczeństwo

80. Zacznij od końca…

Zacznij od Zmartwychwstania 
od pustego grobu 
od Matki Boskiej Radosnej 
wtedy nawet krzyż ucieszy 
jak perkoz dwuczuby na wiosnę 
anioł sam wytłumaczy jak trzeba 
choć doktoratu z teologii nie ma 
grzech ciężki staje się lekki 
gdy się jak świntuch rozpłacze 
– nie róbcie beksy ze mnie 
mówi Matka Boska 
to kiedyś 
teraz inaczej 
zacznij od pustego grobu 
od słońca 
ewangelie czyta się jak hebrajskie litery 
od końca

Ks. Jan Twardowski „Od końca”

Słyszałem ten wiersz podczas kazania wygłoszonego w tym roku na Mszy rezurekcyjnej. Słowa, które podkreśliłem na czerwono, są wyjątkowo przejmujące. Oddają sens chrześcijaństwa.

Pisałem o tym milion razy i powtórzę po raz kolejny! Chrześcijanie to nie beksy, to ludzie radośni. Właśnie tym: radością, pogodą ducha, opanowaniem i spokojem mamy pociągać innych.

Nie chodzi o to by nie płakać, by nie złościć się. Jak przychodzi Krzyż trudno by na naszych ustach gościł uśmiech, gdy dzieje się niesprawiedliwość trudno byśmy milczeli i z uśmiechem przyjmowali krzywdy.

Jednak chrześcijanin to ktoś, kto nigdy nie traci wewnętrznej radości, radości ducha. Nie jest to ktoś wesołkowaty, ale to ktoś to nie będzie użalał się nad sobą i światem czy przed światem uciekał z obawy że ten świat go skrzywdzi. Od Zmartwychwstania wszystko jest inaczej! Chrześcijanin to ktoś kto idzie w ten świat, niosąc mu niespotykaną radość, to ktoś kto będzie próbował ten świat ku tej radości porwać. Bo Chrześcijanin niesie tą nieopisaną prawdę: Jezus Zmartwychwstał! I to jest najważniejszy neews w historii i to jest punkt zwrotny w historii świata i powinien być punktem zwrotnym w historii każdego z nas.

Zacznijcie zatem od Zmartwychwstania! Przez pryzmat tej dobrej nowiny najlepiej widać trudy naszego życia i wszystkie nasze krzyże!


 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *