215. IV Spotkanie z Miłosiernym: spowiedź

Wielkopostna droga z Miłosiernym, doprowadza nas, do kulminacyjnego momentu, do Trybunału Miłosierdzia.  Jak pisałem tydzień temu wolna wola, to wyraz największego szacunku Boga do ludzi. Wolna wola to wybór bycia z Bogiem ale i wybór odrzucenia go przez grzech. Odrzucenie Boga prędzej czy później będzie mieć swoje konsekwencje. Jednak Bóg, zawsze będzie nas szukał i wysyłał sygnały, że na nas czeka. Wystarczy choćby nie wielkie powiedzenie mu tak, a wejdzie w nasze życie z wielką mocą.

Siostra Faustyna pisze w swoim Dzienniczku: „Powiedział mi Jezus – Córko moja, Pisz, mów o Moim miłosierdziu. Powiedz duszom, gdzie mają szukać pociech, to jest w trybunale miłosierdzia[czyli w sakramencie pokuty]; tam są największe cuda, które się nieustannie powtarzają. Aby zyskać ten cud, nie trzeba odprawić dalekiej pielgrzymki ani też składać jakichś zewnętrznych obrzędów, ale wystarczy przystąpić do stóp zastępcy Mojego z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni. Choćby dusza była jak trup rozkładająca się i choćby po ludzku już nie było wskrzeszenia, i wszystko już stracone – nie tak jest po Bożemu, cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni.”Dz. 1448

Nie ma więc, nikogo kto nie mógłby liczyć na Boże Miłosierdzie. Ono czeka na każdego, nawet- a może przede wszystkim- na największych grzeszników. Boże Miłosierdzie, jest nie do pojęcia przez ludzki rozum, a miejscem gdzie w sposób najbardziej dosłowny to Boże Miłosierdzie się dokonuje jest konfesjonał.

Jeśli Twój grzech jest straszny, jeśli nawet boisz się z nim pójść do spowiedzi, to nie lękaj się. On tam na Ciebie czeka. W dzienniczku siostra Faustyna dużo miejsca poświęca spowiedzi. Ważne dla niej jest kierownictwo duchowe czy posiadanie stałego spowiednika. Sama modli się o dobrego spowiednika. Jezus pokazuje jej, że właśnie tak trzeba, że to bardzo istotne.

Warto więc, przygotowując się do spowiedzi pomodlić się o dobrego spowiednika i pomodlić się za kapłanów, którzy przecież zastępują w tym sakramencie Jezusa, by byli otwarci na światło Ducha Świętego tak by do spowiadających się mógł przez nich mówić sam Jezus.

Spowiedź jest największym wyrazem miłosierdzia Boga do nas. Nie odwlekajmy jej, nie odkładajmy na później. Jeśli upadamy ciężko, jak najszybciej powróćmy do Miłosiernego, On w konfesjonałach na całym świecie, czeka na nas z utęsknieniem.

Jeśli więc konsekwencją naszych nieudolnych wyborów jest grzech, Trybunał Miłosierdzia jest miejscem, które te nieudolne wybory naprawia i pozwala znów kroczyć przez życie z Miłosiernym.


Życie to niesie jednak wiele pułapek, niebezpieczeństw, podszeptów szatana. Jak się od nich uchronić by nie wdepnąć w grzech. O tym opowie nam Miłosierny, w kolejnych spotkaniach. Następne już za tydzień, w piątek.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *