Kultura

235. Jednakowo Inni – historia zarażająca miłością

Ron, siłą zaciągnięty do pomocy w kuchni dla bezdomnych przez swoją żonę, pyta przed rozpoczęciem porządków szefa tej kuchni: „pełno tu zarazków czy mogę złapać tu jakąś chorobę?. Oczywiście- odpowiada tamten – zarażamy miłością”

Film „Jednakowo Inni” to lekko pokazana, ale niezwykle głęboka historia oparta jest na faktach, do której chce się wracać i która na długo wdziera się w umysł widza. Film przedstawia historię międzynarodowego handlarza dziełami sztuki Rona Halla i jego małżeństwa. Małżeństwa szczęśliwego, ale tylko na pozór. Ron zdradza swoją żonę, gdy fakt ten wychodzi na jaw i jego małżeństwo zawisło na włosku, rozumie co traci. Podejmuje więc walkę o ponowne zaufanie żony. Ta zaprowadza go do ośrodka dla bezdomnych, gdzie już wcześniej była wolontariuszką. Pojawia się tam czarnoskóry bezdomny, niezwykle agresywny, nie miły wręcz wulgarny. Taki niebezpieczny typ. Człowiek ten śnił się wcześniej żonie bohatera, dlatego namawia go ona do zaprzyjaźnienia się z nim.

Bezdomnym okazał się Denver More. Między małżeństwem a bezdomnym udaje się zawrzeć znajomość, Z czasem bezdomny odsłania przed małżeństwem swoje mroczne tajemnice z dzieciństwa i trudnego życia. Opowiada o niewolniczej jeszcze pracy na plantacji, o ucieczce stamtąd.

Dokąd doprowadzi bohaterów ta znajomość? Zobaczcie sami, oglądając ten film. Nie chce zdradzić fabuły. Powiem tylko, że ten film zaraża miłością i wiarą. Wiarą w Boga i innych ludzi, wiarą w dobroć drzemiącą w sercach wszystkich, nawet tych co na pozór wyglądają i zachowują się jak zbrodniarze.

/Zdjęcie – plakatu filmu pochodzi ze strony hbo.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *