Wiara

250. Radość czy zaduma?

Kochamy Świętych. Każdy z nas ma chyba jakiegoś ulubionego Świętego. Modlimy się za ich wstawiennictwem, czcimy ich relikwie, wierzymy w to że dany święty jest niezwykle skuteczny w wypraszaniu dla nas danej sprawy. Trudno nam jednak przyznać iż takim świętym może być ktoś z naszych bliskich, a przecież może!

Dlatego mamy dzień Wszystkich Świętych, by czcić wszystkich tych, którzy zostali zbawieni. Może to święto jest także świętem Twoich bliskich? To zatem radosny dzień.

Dzień zaduszny natomiast, to właściwy czas by w szczególny sposób pomyśleć i pomodlić się za naszymi bliskimi którzy odeszli. Nie wiemy czy są zbawieni, czy ciągle naszej modlitwy potrzebują. Modlitwa to największy dar, jakie obecnie możemy im dać. Msza Święta, odpusty, Komunia Święta przyjęta w ich intencji, czy wypominki są o wiele bardziej ważniejszą formą pamięci o nich niż spotkania rodzinne nad ich grobami. Dzień zaduszny nie powinien być jednak dniem smutku, wszak „życie człowieka zmienia się, ale się nie kończy”. Powinien to być dzień pełen nadziei, zwłaszcza że przeżywamy go w blasku, ledwo co odbytego dnia Wszystkich Świętych. Jezus Zmartwychwstał, pokonał śmierć, dzięki niemu zmierzamy zatem nie do śmierci, ale do świętości i życia.

Na koniec muzycznie. Genialne słowa i jeszcze piękniejsza muzyka Bartka Królaka to siła utworu, który tematyką i nastrojem idealnie wpisuje się w klimat okresu, który właśnie przeżywamy. Warto posłuchać.

„Pewnie jest ci teraz dobrze po tej drugiej stronie chmur.

Pewnie właśnie czytasz książkę na fotelu z ptasich piór.

Nikt nie dzwoni po dwudziestej i nie puka nikt do drzwi.

Czasem tylko na dół zejdziesz przyozdobić czyjeś sny.

Ref. A my tutaj wciąż na dole rozmyślamy,

jak temu światu dziś nadać większy sens.

A my tutaj wciąż na dole już przy pustym stole

wciąż wierzymy, że warto nie poddawać się.

Pewnie ci się dobrze dzieje pośród tamtych szklanych ścian.

Każdy tutaj ma nadzieję, że cię ktoś odwiedza tam.

Pewnie słychać tam codziennie granie kilku złotych harf.

Pewnie starasz się niezmiennie nadać światu więcej barw.

A czas biegnie ku wieczności – tam nie będzie lat.

Do wieczności dotrze tylko czas…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *