257. Zamiast czekać, działaj!

Czekasz w Adwencie na Boże Narodzenie? Przygotowujesz się na Jego przyjście? Wyglądasz już przedświątecznej spowiedzi w Twojej parafii. Robisz wielki błąd. Zamiast czekać, zrób Boże Narodzenie już dziś.

Jezus nie chce być u Ciebie gościem od święta. Nie chce być obecny raz, a może dwa razy w roku: na Pasterce i na Rezurekcji. Nie potrzebuje szczególnego posprzątania zanim Ciebie odwiedzi. On chce być Twoim przyjacielem, a więc być obecny na co dzień. W takiej Twojej codzienności, jaka ona jest. Jeśli jest pełna brudu, grzechu, nieczystości, to Jego to nie zraża. Chce do takiej Twojej codzienności przyjść. Chce narodzić się w takim Twoim brudzie i syfie. Chce być Twoim przyjacielem, a dobry przyjaciel nie ocenia, nie powie że zobaczy się z Tobą wtedy gdy poukładasz sobie życie, gdy zrezygnujesz z jakiś Twoich głupstw. Spotka się z Tobą zawsze, będzie z Tobą nawet gdy zrobisz największą głupotę. Nie będzie Cię oceniał, przyjmie Cię takiego jakim jesteś. Co nie oznacza, że zaakceptuje Ten Twój syf. Będzie chciał nakierować Cię na dobrą drogę, będzie chciał pomóc Ci posprzątać Twój syf i napełnić Twoje życie radością. Poczeka na to czy mu na to pozwolisz. Nie będzie się Tobie narzucał.

Czy zatem nie trzeba przygotowywać się szczególnie do Świąt Bożego Narodzenia? Oczywiście, że trzeba, ale nie wolno nam odkładać zaproszenia Jego do naszego życia na potem. Zaproś go na modlitwie już dziś do Twojego życia, powiedz mu że chcesz by był z Tobą w tych wszystkich trudach Twojego życia. Nie czekaj na to, aż pójdziesz do przedświątecznej spowiedzi. Ty bez niego i tak nie jesteś w stanie wyrwać się z Twojego świata pełnego grzechu, tylko On jest drogą, prawdą i życiem, tylko zatem z Nim jesteś wstanie powiedzieć złu nie i prawdziwe się nawrócić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *