Społeczeństwo

261. Wydarzenia 2019

To taki czas gdy spoglądamy wstecz. Jaki był ten kończący się już rok, dla Świata, Kościoła, dla Polski. Przede wszystkim jaki był dla nas?

Myśląc o Kościele w 2019 roku, zawsze pewnie będziemy mieć w głowie atmosferę jaka zapanowała po filmie braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu” Ktoś pokazał wprost, jak bardzo grzeszni bywają ludzie Kościoła. Tak było zawsze. Kościół tej prawdy się boi, może bał. Woli, a może wolał udawać że nic się nie dzieje. Tymczasem złu trzeba się przeciwstawiać, trzeba je potępiać. Jeśli w szeregach świetnych, czy wręcz świętych ludzi kościoła pojawiają się czarne owce, to nie wolno udawać że ich niema czy wręcz tuszować ich występki. Mam nadzieje, że Kościół w Polsce tę prawdę zrozumiał.

W wymiarze międzynarodowym myśląc o Kościele w 2019 roku, kojarzyć będziemy Synod Amazoński. Zamieszanie, które powstało wokół tego wydarzenia, może budzić niepokój. Może faktycznie jest Synod ten był wytrychem do liberalnych zmian w Kościele. Trzeba do tego podejść ze spokojem, poczekać na adhortację Franciszka. Zobaczyć co ona przyniesie.

Początek roku, toi w Kościele radosny czas. No każde Światowe Dni Młodzieży to święto radości, to manifestacje tego iż wbrew twierdzeniom tego Świata Kościół nie umiera, Kościół jest młody. Gorące panamskie lato, które mogliśmy oglądać w trakcie relacji z ŚDM w Panamie na długo pozostawi ślad w naszej pamięci.

Wychodząc dalej, poza ramy Kościoła, myśląc o 2019 roku myśleć będziemy o noblu dla polskiej pisarki Olgi Tokarczuk. Nigdy nie czytałem jej książek. Trzeba będzie to już w 2020 roku nadrobić. Nie chce opowiadać się po stronie jej zwolenników, ani tych którzy okrzykują ją jako lewaczkę nie wartą autorytetu. Po przeczytaniu jej książek będę pewnie wstanie napisać coś więcej, ale tak czy siak jestem dumny z tego, że polska literatura znów została uhonorowana tak prestiżową nagrodą.

Polskie podwórko to w tym roku, przede wszystkim, wybory parlamentarne i kolejne zwycięstwo PiS- u, ale także dalszy ciąg przepychanki pomiędzy władzą ustawodawczą a sądowniczą.  O polityce, na tym blogu nie piszę, zaznaczę tylko jedno. Zarówno strona rządowa jak i strona sądownicza przegina, idzie po bandzie. Traci na tym pewien ustalony porządek prawny. Szkoda.

Świat kręcił się wokół swoich spraw w tym 2019 roku, niezwykle szybko. To podsumowanie, mogłoby nie mieć końca. Na stronach katolickich, nie tylko przy okazji podsumowań, można znaleźć wyliczanki grzechów i brudów tego świata. Przebija z tych wpisów, wręcz depresyjne pytanie, dokąd zmierzamy. Rozpusta, LGBT, odejście od wiary itp itd… odpowiedź ciśnie się sama- do piekła. Porzućmy ta retorykę, nie wchodźmy w ocenianie innych, przekonywanie ich, czy wręcz utarczki słowne. Skoncentrujmy się na sobie. Jaki jest nasz Świat? Czy inni obserwując przykład naszego życia dostrzegają tą miłość, radość, pokój jaki powinniśmy czerpać od Niego? Czy gdy Świat patrzy na nas, to zastanawia się skąd on ma w sobie tylko ciepła, radości, opanowania, dobroci. Też tak chcę. Tylko swoim przykładem możemy zmienić ten Świat.

Obserwując ten miniony, nasz prywatny rok, widzimy pewnie wiele trudów, może niepowodzeń, cierpienia. Czy dostrzegamy jednak też piękno jakie nas spotkało w tym 2019 roku? Ile radości? Nawet takiej małej. Ile dobroci. Ile sukcesów tych dużych i tych małych. A może te niepowodzenia, były tak naprawdę po coś, może po czasie okażą się tak naprawdę sukcesem?

Za wszystko co nas spotkało, trzeba podziękować Bogu. On jest dawcą życia, dzięki niemu doczekaliśmy kolejnego roku. Trzymajmy sie jego w tym Nowym Dziesięcioleciu XXI wieku, bo wtedy spotka nas napewno, błogosławiony czas.

Czas kończyć już blogowanie. To jest ostatni tekst. Ostatni w tym 2019 roku. Do przeczytania w latach dwudziestych!

Szczęśliwego Nowego Roku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *