290. Zamiast spowiedzi rodzinne nabożeństwo pokutne

Mój diecezjalny biskup Andrzej Jeż w sytuacji ograniczonego dostępu do przedświątecznej spowiedzi świętej zaproponował by w Wielką Środę wieczorem zebrać się w gronie rodzinnym i odmówić nabożeństwo pokutne, które może stać się pomocą we wzbudzeniu żalu doskonałego. Kuria Diecezjalna w Tarnowie przygotowała zatem specjalny „rytuał rodzinny” nabożeństwa pokutnego. Część modlitewną zamieszczam poniżej.

Polecam jednak ściągnąć całość (link na końcu tekstu) bo znajdziecie tam i wyjaśnienie teologiczne i przykładowe rachunki sumienia.

Modlitwa Rodzinna

P: prowadzący modlitwę

W: wszyscy obecni

P: W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

W: Amen

P: Panie Jezu, tego wieczoru gromadzimy się wspólnie w naszym domu na tej rodzinnej modlitwie. Ma to być nasze nabożeństwo pokutne, które ma nam pomóc oczyścić nasze serca obciążone grzechami. Chcemy pojednać się z Tobą i między sobą. Wiemy, że w tym ostatnim czasie nie wszystko było dobre w naszym życiu. I choć walczymy o świętość, to jednak czasem szatan jest silniejszy od nas. Jego pokusy doprowadzają nas do upadku w grzech. Jest to wyjątkowy dzień. Troska o zdrowie nasze, naszych bliskich i innych ludzi sprawiła, że w tym roku nie możemy jak zwykle przystąpić do spowiedzi na święta. I bardzo nam tego brakuje. Ale wiemy, że Ty nas kochasz i nie opuszczasz. Robisz wszystko, byśmy stale się nawracali nie tracili wiary w Twoją pomoc. Dlatego wspólnie chcemy się modlić. Chcemy słuchać Twoich słów. Chcemy poznać nasze grzechy i szczerze za nie żałować. Chcemy żałować z miłości do Ciebie, a nie tylko ze strachu przed karą piekła. Chcemy dzisiaj także postanowić, że kiedy to wszystko już się skończy, jak najszybciej pójdziemy do spowiedzi. Jesteśmy spragnieni Twojego przebaczenia i odpuszczenia naszych grzechów. Kochamy Cię i chcemy z oczyszczoną duszą przeżywać te najbliższe dni i święta Wielkanocne. Jako przewodnika w naszym nawróceniu wybieramy dziś św. Piotra. Panie Jezu, kiedy Piotr trzykrotnie zaparł się Ciebie, Ty obróciłeś się i spojrzałeś na niego. A on widząc Twój wzrok zapłakał nad swoim grzechem i całym sercem nawrócił się do Ciebie. Spojrzyj również i nas dzisiaj, daj nam odczuć twoje kochające spojrzenie i wzrusz nasze serca, abyśmy powrócili do Ciebie i przez całe życie zawsze wiernie szli za Tobą.

SŁOWO BOŻE

P: Posłuchajmy słów Ewangelii według św. Łukasza Łk 22, 31 –34

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus powiedział do Piotra: „Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę; ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twoich braci». On zaś rzekł: «Panie, z Tobą gotów jestem iść nawet do więzienia i na śmierć». Lecz Jezus odrzekł: «Powiadam ci, Piotrze, nie zapieje dziś kogut, a ty trzy razy wyprzesz się tego, że Mnie znasz».

P: W dalszej części tej samej Ewangelii czytamy: Łk 22, 54–62

Kiedy strażnicy schwycili Jezusa, poprowadzili Go i zawiedli do domu najwyższego kapłana. A Piotr szedł z daleka. Gdy rozniecili ogień na środku dziedzińca i zasiedli wkoło, Piotr usiadł także między nimi. A jakaś służąca, zobaczywszy go siedzącego przy ogniu, przyjrzała mu się uważnie i rzekła: «I ten był razem z Nim». Lecz on zaprzeczył temu, mówiąc: «Nie znam Go, kobieto». Po chwili zobaczył go ktoś inny i rzekł: «I ty jesteś jednym z nich». Piotr odrzekł: «Człowieku, nie jestem». Po upływie prawie godziny jeszcze ktoś inny począł zawzięcie twierdzić: «Na pewno i ten był razem z Nim; jest przecież Galilejczykiem». Piotr zaś rzekł: «Człowieku, nie wiem, co mówisz». I w tej chwili, gdy on jeszcze mówił, kogut zapiał. A Pan obrócił się i spojrzał na Piotra. Wspomniał Piotr na słowo Pana, jak mu powiedział: «Dziś, zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wy-przesz». Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał.

Teraz można zaśpiewać Psalm 51

Bądź mi litościw, Boże nieskończony,

* według wielkiego miłosierdzia Twego!

* Według litości Twej niepoliczonej,

* chciej zmazać mnóstwo przewinienia mego.

Obmyj mnie z złości, obmyj tej godziny,

* oczyść mnie z brudu, w którym mnie grzech trzyma;

* bo ja poznaję wielkość mojej winy

* i grzech mój zawsze przed mymi oczyma.

P: Posłuchajmy słów Ewangelii według św. Jana J 21,15–19

A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?» Odpowiedział Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś baranki moje!» I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?» Odparł Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś owce moje!». Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?» Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: «Czy kochasz Mnie?» I rzekł do Niego: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego Jezus: «Paś owce moje ! Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz». To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: «Pójdź za Mną!

ZACHĘTA PAPIEŻA FRANCISZKA

P: 20 marca tego roku papież Franciszek przypomniał na czym polega żal za grzechy i nawrócenie serca, kiedy nie możemy przystąpić do spowiedzi. A w takiej sytuacji znajdujemy się właśnie teraz. Wielki Post to dobry czas, aby wejść w siebie i przypomnieć sobie o Ojcu i powrócić do Tego, który nas kocha. Czasem mówimy: «Nie Ojcze, wstydzę się powrócić, bo wiesz… popełniłem tyle grzechów w swoim życiu, tak wiele złych rzeczy zrobiłem». I co na to odpowiada Pan? «Wróć, uleczę cię z twojej niewierności, szczodrze obdarzę cię miłością, bo Mój gniew oddalił się od ciebie. Stanę się jakby rosą, rozkwitniesz jak lilia i zapuścisz korzenie, jak drzewo Libanu». Wróć więc do twojego ojca, który czeka na ciebie. Bóg pełen czułości uzdrowi cię z wielu, bardzo wielu ran twego życia i z wielu złych rzeczy, które popełniłeś. Każdy z nas ma swoje. Pomyślmy o tym: powrócić do Ojca to powrócić w objęcia, objęcia Ojca. I przypomnieć sobie jeszcze inną obietnicę, którą wypowiedział prorok Izajasz: «Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, nad śnieg wybieleją». On potrafi to zrobić, przemienić cię, On może zmienić twoje serce, ale pozwala ci zrobić pierwszy krok: powrócić. To nie jest powrót do Boga, to powrót do domu. Jeżeli nie ma kapłana, który mógłby cię wyspowiadać, to porozmawiaj z Bogiem, twoim Ojcem i powiedz Mu prawdę: «Panie, zrobiłem to, i tamto… Przebacz mi» i proś o przebaczenie z całego serca, z aktem żalu i obiecaj, że potem się wyspowiadasz, ale teraz mów: Panie przebacz mi. I od razu powrócisz do łaski Bożej. Ty sam możesz się zbliżyć do Boga, tak jak uczy nas katechizm, do Bożego miłosierdzia bez pośrednictwa kapłana, którego brak. Pomyślcie o tym: to ten czas, to dobra chwila. Akt żalu szczerze uczyniony, a w ten sposób nasza dusza stanie się biała jak śnieg.

RACHUNEK SUMIENIA Teraz jest właściwy czas na zrobienie rachunku sumienia(ok.10-15 minut). Trzeba go zrobić spokojnie i z uwagą. Możecie posłużyć się waszymi książeczkami i modlitewnikami

POJEDNANIE RODZINNE

P: Teraz w chwili ciszy przypomnijmy sobie nasze najbardziej osobiste grzechy, za które chcemy przeprosić Dobrego Boga.

Po odpowiedniej chwili milczenia

P: Panie Boże, wyznajemy przed Tobą także inne nasze grzechy i prosimy cię, zmiłuj się nad nami:

W: zmiłuj się nad nami

P: Często nie postępowaliśmy tak, jak przystoi Twoim dzieciom, dlatego prosimy cię…

-Nie zawsze stawialiśmy Ciebie na pierwszym miejscu, dlatego prosimy cię…

– Nasze intencje i  myśli nie zawsze były właściwe i czyste, dlatego prosimy cię…

– Sprawialiśmy przykrości naszym rodzicom i nauczycielom, dlatego prosimy cię…

-W domu (w szkole, w przedszkolu, w pracy) byliśmy leniwi i nie chcieliśmy pomagać rodzicom (naszym braciom, rodzeństwu, innym dzieciom, innym ludziom), dlatego prosimy cię…

-Żyliśmy w niezgodzie i źle mówiliśmy wzajem-nie o sobie, dlatego prosimy cię…

-Byliśmy zarozumiali i kłamaliśmy, dlatego prosimy cię

– Brakowało nam cierpliwości do siebie nawzajem, dlatego prosimy cię…

-Zaniedbywaliśmy naszą modlitwę rodzinną i osobistą, dlatego prosimy cię…

-Zaniedbywaliśmy sposobność czynienia dobrze, dlatego prosimy cię…

AKT POKUTNY

Teraz rozpoczyna się akt pokutny, który bezpośrednio przygotowuje do żalu doskonałego.

P: Panie Jezu, każdy z nas poczuwa się do grzechu. Poznaliśmy nasze grzechy w rachunku sumienia. A teraz w skrusze serca, wraz z Tobą, błagamy miłosierdzie Boga, i prosimy o ich odpuszczenie. Prosimy także, aby Bóg nam pomógł rozpocząć nowe życie, abyśmy mogli się radować z Twojego Zmartwychwstania.

W: Spowiadam się Bogu wszechmogącemu i wam, bracia i siostry, że bardzo zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem: (bijąc się w piersi) moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Przeto błagam Najświętszą Maryję, zawsze Dziewicę, wszystkich Aniołów i Świętych i was, bracia i siostry, o modlitwę za mnie do Pana Boga naszego

P: Panie Boże, Ty wszystko wiesz. Znasz naszą szczerą wolę służenia lepiej Tobie, naszym bliskim i naszym braciom. Wejrzyj na nas i wysłuchaj nasze błagania. W: Wysłuchaj nas, Panie.

  • Prosimy Cię, udziel nam łaski prawdziwego nawrócenia.W: Wysłuchaj nas Panie
  • Prosimy Cię, wzbudź w nas ducha pokuty i umocnij nasze postanowienia…
  • Prosimy Cię, odpuść nam grzechy i przebacz nasze zaniedbania…
  • Prosimy Cię, napełnij serca nasze duchem ufności i wielkoduszności….
  • Prosimy Cię, uczyń nas wiernymi uczniami Twego Syna i żywymi członkami Jego Kościoła…

WZBUDZENIE ŻALU DOSKONAŁEGO

P: A teraz niech każdy w swoich myślach powtarza następującą modlitwę, która wyraża żal za grzechy i w zaistniałej sytuacji odpuszcza nasze grzechy. (Należy tę modlitwę mówić bez pośpiechu, ze spokojem i godnością.)

Panie, mój Boże, z całego serca żałuję i odczuwam cierpienie z powodu moich grzechów. Żałuję, że tak łatwo poddawałem się pokusom szatańskim. Żałuję, bo grzesząc zasłużyłem na twoją karę. Ale jeszcze bardziej żałuję, dlatego że obraziłem Ciebie, Nieskończoną Dobroć. Żałuje tego z całego serca, bo wiem, że tylko Ty jesteś godzien być kochanym ponad wszystko. Kocham Cię, Boże! Kocham Cię jak Ojca. Kocham Cię, Panie Jezu! Kocham cię, bo ty cierpiałeś za mnie na krzyżu. Kocham Cię, Duchu Święty! Kocham Cię, bo ty nieustannie prowadzisz mnie ku dobru i wzbudzasz w moim sercu miłość. Panie, mój Boże, wsparty teraz twoją niebiańską pomocą, postanawiam już więcej nie grzeszyć i uciekać od wszelkiej okazji do grzechu. Postanawiam także jak najszybciej, kiedy to tylko będzie możliwe, przystąpić do spowiedzi i wyznać te moje grzechy, które dzisiaj poznałem i które mi przebaczyłeś. Dziękuję Ci za to, że mnie kochasz!

P: Niech się nad nami zmiłuje Bóg Wszechmogący, i odpuściwszy nam grzechy, doprowadzi nas do życia wiecznego.

W Amen.

 

Cały Rytułał, tak jak wspomniałem na wstępie dostępny jest na stronie kurii tarnowskiej (TUTAJ)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *