327. Oczekiwanie

Adwent to czas oczekiwania. Nie jest to jednak czas na leniwe wyglądanie czy Pan przybędzie.Adwent woła o działanie, woła o to by wziąć się do roboty i przygotować na Boże Narodzenie. W oczekiwaniu na przyjęcie kogoś ważnego sprząta się dom, robi zakupy,przygotowuje specjalne potrawy.

Dlatego naturalnym jest, że robimy tak samo przed Bożym Narodzeniem. Okres przedświąteczny zawsze kojarzyć mi się będzie z zapachem pastowanych podłóg w domu rodzinnym. Dziś, podług nie pastuje, ale okna muszą ślinić. Potrawy- to specjalność tych Świąt. Wyjątkowe wigilijne, ale i potem w kolejne dni- może nowości z jakiś internetowych przepisów.

Klimat tych Świąt to także piękny wystrój, światełka, choinka no i prezenty. W moim rodzinnym domu od prezentów był Święty Mikołaj 6 grudnia. Pod , choinką 24 grudnia nie było już prezentów,stawiano tam natomiast tekturową szopkę. W rodzinie mojej żony prezenty są. Miły to gest, dodatkowo wzmacniający życzenia przy łamaniu się opłatkiem.

Co jednak zrobić by ta cała otoczka nie przyćmiła nam prawdziwe sedno Adwentu i Bożego Narodzenia? Przygotujemy nasze domy do świąt, przygotujemy się na obdarowanie naszych bliskich, dołożymy wszelkich starań by wigilia odbyła się w sposób tradycyjny, a przez święta by tradycyjnie przybyło nam kilka kilogramów. Gdzie jednak w tym wszystkim Boże Narodzenie?

By nie zapomnieć op tym co świętujemy, może przygotowując świąteczną dekorację znajdziemy miejsce dla figurki Dzieciątka Jezus, Świętej Rodziny? Przygotowując się na święta,mimo zabiegania znajdziemy czas na lekturę Pisma Świętego.Może stanie się to czytanie, taka adwentową tradycją?  A może przez ten pozostały do Świąt czas wybierzemy się kilka razy na roraty. Poranne Msze Święte, które uświadomią nam na jak wielką tajemnicę czekamy. No i nie zapomnijmy o spowiedzi. Czas to już najwyższy,w końcu w dobie pandemii nie pozwólmy na to by wylądować w długich kolejkach do konfesjonałów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *