387. Tracić czas na… miłość.

Zawsze gdy zbliżamy się do Święta Chrystusa Króla w mojej głowie pojawia się zdziwienie: „to już” Tak, to już ostatnie dni roku liturgicznego. Czas biegnie szybko. Nawet za szybko. Kolejny rok kalendarzowy zbliża się do końca, a rok liturgiczny jutrzejszą niedzielą zamykamy.

Każdego dnia tracimy zatem czas, który jest nam dany. Tracimy go na wiele spraw życia codziennego, na pracę przeróżne obowiązki, pogoń za dobrobytem. Chcemy mieć, posiadać, znaczyć. Zadłużamy się, gromadzimy majątki a potem walczymy o to by zdobyć pieniądze na spłatę przeróżnych zobowiązań. I to dobrze, że walczymy o lepszy byt, lepsze jutro, że chce nam się chcieć. W tej gonitwie życia nie możemy jednak zapomnieć o tym co najważniejsze i tak ustalać priorytety by nie stracić z oczu tych najważniejszych spraw. Nie ma nic ważniejszego od tego by być. By być dla innych i z innymi, by towarzyszyć tym kogo się kocha, by tracić z nimi czas. Jeśli życie nie pozwala Ci na takie tracenie czasu to czas coś zmienić, zatrzymać się, z czegoś zrezygnować, po to by wygrać życie.

Pochłonięty pracą człowiek, który nie ma chwil wytchnienia dla swoich bliskich, ba przenosi problemy zawodowe na przestrzeń prywatną przegrywa życie i to nie tylko swoje życie ale i życie swoich bliskich. Traci czas, który winien znaleźć i przeznaczyć dla bycia dla swoich bliskich.

Łatwo to wszystko się piszę, ale życie w tym zwariowanym świecie według powyższych wskazówek wydaje się trudne. No bo jak zwolnić, jak znaleźć czas dla bliskich skoro tyle spraw trzeba zrobić na wczoraj. To niemożliwe. Jeśli tak masz i krzyczysz to nie możliwe jutrzejsze święto jest dla Ciebie.

Jezus jest Królem Wszechświata, On króluje nad wszystkim co nas otacza, on jest panem czasu i drogą prowadzącą nie tylko do zbawienia ale także do szczęśliwego życia. On potrafi zmienić życie każdego człowieka. Wystarczy że powiesz Mu tak, że obierzesz Go za króla Twojego życia, że będziesz przy Nim trwać. Znajdź czas dla Niego, a poukłada Ci się całość Twojego życia. Trwaj przy Nim i w Jego łasce a zaskoczy Cię to jak pięknie i w pokoju serca można żyć. Może skromniej, może dla wielu biedniej ale szczęśliwiej.

2 thoughts on “387. Tracić czas na… miłość.

  1. Obawiam się, że Jezus dość słabo spisuje się w płaceniu rachunków – samemu trzeba na nie zarobić.
    Oczywiście, są ludzie goniący za pieniądzem i nie widzący nic poza tym – zapewne ich ma Pan na myśli. Jednak większość „normalnych” ludzi zarabia poniżej średniej krajowej i aktualnie boryka się z rosnącą inflacją. To nie czas na zwalnianie – chyba, że ktoś akurat szczęśliwie inwestuje i ma odpowiednio dużo pieniędzy bez ciężkiej pracy. Takich ludzi jest jednak garstka.
    Pozdrawiam.

    1. Witam
      Tak ich mam na myśli. Chodzi o to by pracować tak jakby wszystko zależało od nas samych i jednocześnie modlić się tak jakby wszystko zależało od Boga. Przy czym niezależnie od tego co dzieje się dookoła tak z tym pierwszym jak i z tym drugim trzeba zachować umiar by nie zwariować… A co do płacenia rachunków przez Jezusa to czy ja wiem czy słabo…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *