413. Czy w w obchodzeniu Świąt jest jeszcze miejsce na Boże Narodzenie?

Można się zżymać na to, że w tych Świętach Bożego Narodzenia w naszym otoczeniu coraz mniej Bożego Narodzenia. Można psioczyć na to, że ludzie upatrują magii Świąt w nabywaniu dóbr, suto zastawionym stole i kopie prezentów pod choinką. Można! Tylko po co.

Komercjalizacja

Świat się zmienia, zmienia się też sposób obchodzenia Świąt. Komercjalizacja Świąt w kręgach kościelnych od wielu lat budzi duży sprzeciw. Tylko że – kijem Wisły nie zawrócimy. Okres Bożego Narodzenia dla handlu to od wielu wielu lat prawdziwe żniwa. Żniwa te podsycane są reklamą, która jeszcze bardziej napędza przedświąteczną gorączkę. Tak już będzie. To nic złego!

Boże Narodzenie bez Boga

Smutno oczywiście iż symbolem Świąt coraz częściej jest figurka dziadka do orzechów, skrzata przypominającego Świętego Mikołaja albo wcale go nie przypominającego czy zimowy obrazek. W lawinie świątecznych ozdób z trudem znajdziemy te odnoszące się do Bożego Narodzenia. Tylko że, trudno się temu dziwić. Frekwencja na nabożeństwach w Kościołach jest coraz mniejsza, coraz trudniej z naszą wiarą. Gro osób świętuje Boże Narodzenie, tak naprawdę nie wierząc w Boże Narodzenie. Zatem to naturalne, że nie szukają odniesień w wydarzeniach z Betlejem, zastępując je symbolami czasem nie mającymi z Bożym Narodzeniem nic wspólnego. Warto zatem zapamiętać iż ten okres tym bardziej napełniony będzie Bożym Narodzeniem im bardziej ludzie napełnieni będą prawdziwą wiarą w Boże Narodzenie. Dlatego zżymanie się na taki a nie inny sposób świętowanie jest bezsensu- warto natomiast zakasać rękawy i na co dzień starać się pokazać innym Boga, ewangelizować, tak by inni zamiast odchodzić z Kościoła, zapragnęli do niego wrócić.

Świąteczny kicz

Uwielbiam świąteczny kicz. Lampki, figurki, choinki. Czuje się wówczas jak dziecko. W tym okresie powracają zresztą piękne wspomnienia z dzieciństwa. Chciałbym aby i moje dzieci miały równie piękne wspomnienia. W moim rodzinnym domu nie było pod choinką prezentów, na nie czekałem 6 grudnia. Podekscytowanie rodziło się u mnie już z samego faktu ubierania choinki, tekturowej rozkładanej szopki, wesołego śpiewania kolęd z rodziną. Nigdy też nie zapomnę zapachu wigilijnego domu.

W moim domu który tworzę wraz z żoną są prezenty. Nie są one jednak najważniejsze. Fajnie jest widzieć uśmiech na twarzach dzieci które rozpakowują przeznaczone dla nich pudełeczka z podarunkami. Tylko że na tym nie poprzestajemy. Widać u nich podekscytowanie gdy opowiadamy im o Bożym Narodzeniu, gdy pokazujemy szopkę, figurkę Dzieciątka Jezus czy gdy już od połowy adwentu uczymy się razem kolęd.

Dzieci także widzą jak ważna jest dla nas modlitwa, uczestnictwo w Mszach Świętych- w adwencie w roratach. Chcemy pokazać im sens Bożego Narodzenia, chcemy by wiedziały iż świętujemy piękną tajemnice i jednocześnie historyczne wydarzenie Wcielenia. W naszym domu oprócz różnych kiczowatych  ozdób świątecznych, czołowe miejsce zajmie figurka dzieciątka Jezus. Także na zewnątrz naszego domu staramy się tak wypowiadać o Bożym Narodzeniu by było wiadomo co tak naprawdę świętujemy, staramy się zatem by treść naszych życzeń przesłanych znajomym czy wypowiedzianych do nich wraz z trzaskiem łamanego opłatka nawiązywała do Narodzenia Jezusa.

Boże Narodzenie a relacje

Myśląc o Bożym Narodzeniu nie można zapomnieć też o relacji. Wydaje mi się, że to dobry czas by o różne relacje zadbać. Znaleźć czas przede wszystkim dla siebie nawzajem: dla żony, dzieci, brata, siostry, rodziców. To także dobry okres by poświęcić ten czas dla znajomych, może dla kogoś samotnego, dla kogoś trudnego w relacjach.

Co najważniejsze Narodziny Boga to dobra okazja by zdecydować się na przebaczenie krzywd które spotkały nas od innych w tym roku i samemu takie przebaczenie przyjąć. Może to być trudne, nawet bardzo trudne. Może to być nawet wbrew uczuciom, które jeszcze w nas tkwią. Taka jednak decyzja by kochać  a nie nienawidzić, by przebaczyć a nie chować urazę, by próbować naprawić wyrządzone przez nas zło, a nie chować głowę w piasek, wyjaśniać a nie zamiatać trudne tematy pod dywan, może być dla nas bramą to prawdziwej magii Świąt i spowodować że te Święta niczym te z dzieciństwa staną się znów wyjątkowym, przepięknym czasem który sprawi, że pełni dobrych uczyć wkroczymy w Nowy Rok.

Zatem to od nas zależy ile Bożego Narodzenia jest w naszych Świętach Bożego Narodzenia.

Wam drodzy czytelnicy życzę aby najbliższe Święta przepełnione były w Was, Waszych rodzinach, w Waszych relacjach miłością od Bożej Dzieciny. Wesołych Świąt!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *