Jutro pierwsza niedziela Adwentu. Usłyszymy zatem w Kościele, znane nam wołanie Jezusa, o którym jednak tak łatwo przychodzi nam zapomnieć. Jezus powie:
„Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie.”
Jezus odnosi się do końca czasów, ale oczywistym jest, że dla nas koniec czasu nastąpi z chwilą naszej śmierci. To będzie nasz osobisty „koniec świata” Słuchając zatem czytań odnoszących się do tego, by być przygotowany na koniec świata, nie możemy zapominać o tej perspektywie.
Czy zatem jesteśmy gotowi na spotkanie z Jezusem? Dziś, teraz, właśnie w tej chwili? Nie wiemy bowiem, kiedy przyjdzie nam zakończyć to ziemskie życie.
Adwent jest zatem taką okazją by ponownie zastanowić się nad tym, czy blisko czy daleko nam obecnie do Jezusa. Warto udać się też do konfesjonału, już teraz- nie czekając na świąteczne spowiedzi w parafiach. Nie nie tylko Święta będą okazją do życia w stanie łaski uświęcającej, ale już czas adwentu.
Warto w tym przedświątecznym szale, który kusi nas, piosenkami z dzwoneczkami, wyskakującymi wszędzie Mikołajami i magią prezentów, uświadomić sobie, że to co najpiękniejsze to nie rzeczy (prezenty, ozdoby, wystrój) ale miłość. Wiem brzmi jak banał, ale ten banał jest prawdziwy. Miłość to troska o siebie nawzajem. Czasem miłość jest trudna, bo wymaga jakiegoś poświęcenia. Ba uważam, że nie ma prawdziwej miłości bez poświęcenia.
Gdy sami zanurzeni jesteśmy w Miłości (specjalnie napisałem z dużej litery), prościej nam dawać miłość innym. Świąteczny czas, wtedy będzie magiczny, piękny i wartościowy, gdy będziemy potrafili obdarowywać innych naszą miłością i będziemy otwarci na miłość innych.
Teraz, na początku Adwentu, zanurzmy się zatem w tej prawdziwej Miłości. Zanurzmy przez Sakrament Pokuty i Eucharystii, przez zaproszenie Jezusa do naszego życia i do tego by był z nami w tym czasie przygotowanie do świętowania Jego narodzin, przez pójście na Roraty i czerpanie miłości od Matki Boskiej.
Niech to będzie dobry czas, który nie tylko przygotuje nas na nadchodzące Święta.
Tu na blogu, w adwencie zapraszam na dwa cykle tekstów. W każdą sobotę, jak dotychczas „dobra droga” a zatem głównie teksty w oparciu o Pismo Święte i fragment, który w danym tygodniu był dla mnie szczególnie ważny. W każdy wtorek natomiast, zapraszam na „Adwentowe Opowieści”, czyli 4 fikcyjne historie z morałem, które w każdym tygodniu coraz bardziej przybliżać nas będą do tajemnicy Bożego Narodzenia.

