Tagi

, , , ,

„Przyczyną rozbicia rodzin jest brak wspólnej modlitwy. Rodzina, która modli się razem, pozostaje razem. Wprowadźcie więc wspólną modlitwę w waszej rodzinie” pisała kiedyś Matka Teresa z Kalkuty. Tak więc może w tym Wielkim Poście czas na wspólne bycie razem we dwoje z Bogiem?

Z dzieciństwa pamiętam takie chwile gdy modliliśmy się wspólnie. Mama, tata i my. Nie były to częste sytuacje, ale się zdarzały. Działo się to w chwilach wyjątkowych (pamiętam, gdy za oknem szalała wielka burza, odpalaliśmy gromnice i klękali do modlitwy), i zwyczajnych (ot wieczorny pacierz).

Mi z żoną trudno jakoś uklęknąć do takiej wspólnej modlitwy. Każde z nas, ma trochę inną relację z Bogiem, inny sposób rozmowy z Nim. Czasem przychodzą nam do głowy pomysły by pogadać z Nim wspólnie, ale zawsze brakuje… hmmm chyba odwagi.

Nasza modlitwa, to więc rozmowa o Bogu, o tym co usłyszeliśmy w Kościele, o przeczytanym fragmencie Pisma Świętego, to wreszcie wspólne pójście na modlitwę do kościoła, na niedzielną Mszę czy teraz na nabożeństwa pasyjne. Tej prywatnej modlitwy brakuje, ale może kiedyś i to się zmieni?

Jakie ma być to gadanie z Bogiem w małżeństwie? Skoro, jak pisałem przed tygodniem, małżeństwo to najważniejsza dla nas wspólnota w Kościele (KLIK), to chyba nasza modlitwa ma być wpierw powierzeniem naszych wspólnych spraw i siebie nawzajem, a dopiero potem tego co nadzwyczaj osobiste.

Własna, samotna modlitwa, nie może też przyćmiewać życia małżeńskiego. Nie może być tak, że ktoś całe godziny spędza w Kościele, czy na osobistej modlitwie zaniedbując jednocześnie rodzinę czy współmałżonka. Skoro wybrał życie w małżeństwie, to nie może wieść życia jak w zakonie.

Nie można przecież zapominać, że małżeństwo to sakrament, a skoro tak, to w samym małżeństwie jest Bóg. Bóg jest więc w małżeńskiej relacji, więzi, w byciu razem, czy wreszcie w bliskości, a nawet w seksie!

A skoro tak, to znaczy nie mniej ni więcej, że dbanie o relacje w małżeństwie, o wieź, o miłość, że cała ta wzajemna troska czy nawet seks, może stać się modlitwą i byciem blisko Boga.

Za tydzień III część cyklu „Post we Dwoje” Będzie o jałmużnie w małżeńskim wydaniu. Zapraszam w sobotę rano.