Adwentowe Opowieści Małżeństwo

255. Adwentowe Opowieści: nieskuteczne starania

Iwona jest piękną, bardzo wrażliwą, rudowłosą dziewczyną. Mija już czwarty rok od ślubu, trzeci gdy stara się o dziecko. Starania okazują się bezskuteczne. Traci cierpliwość, nadzieje a przy tym wszystkim, także radość z życia.

Brak dziecka odbija się niekorzystnie na jej małżeństwie z Piotrem. Sprzeczki, wzajemne obwinianie się, no i obarczanie go winą za to wszystko. Według niej, on w głowie ma tylko pracę, nie zależy mu na dziecku.

Czy tak jest naprawdę? Może Piotr po prostu nie umie o tym z nią rozmawiać. Jest to dla niego za trudne. Nie lubi teoretyzowania. Woli konkrety. Jest problem, trzeba go pokonać- myśli sobie.  Nie rozumie jej pretensji i oskarżania go o to, że nie zależy mu na dziecku. Przecież zabierał ją do lekarza, sam poddał się krępującym dla niego badaniom. Jej i jego wyniki nie wychodzą dobrze. To potęguje rozpacz i ból. No ale przecież to nie jego wina. Chwyta się jak może, diagnozie lekarskiej, według której- dobrze nie jest, ale nie jest jeszcze wszystko stracone. I chwyta za różaniec. Nie potrafi o tym problemie rozmawiać ze swoją rudowłosą pięknością, woli pogadać o tym z Matką Boską. To są długie i niekończące się rozmowy. Pompejańka, nie jedna. Czuje, że będzie dobrze, ale z drugiej strony tyle razy przez te lata, rzuca ten różaniec i wątpi. Bo ile można: badania, leczenie, kolejne badania i nowe wyniki- równe kiepskie jak poprzednie.

Adwent w ich życiu trwa za długo. Większość ich znajomych, nawet tych co wychodzili za mąż dużo później doczekało się już dziecka. Inni właśnie tego dziecka oczekują. Piotr i Iwona tracą nadzieje. Kolejne długie rozmowy Piotra z Matką Boską nie przynoszą efektu, lubi je jednak, bo wbrew badaniom, wbrew wynikom i wbrew nieudanym staraniom, czuje że Matka Boska nie pozostaje głucha na jego prośby i wstawia się za Nim… a z taką pomocą nie może być źle. Tylko, że ciągle jest źle… i w staraniach i w kondycji psychicznej jego żony, która straciła już nadzieje…

 

Adwent to czas oczekiwania. Od kilku lat, w tym okresie pojawia się tutaj cykl tekstów: „Adwentowe opowieści” Wszystkie możecie przeczytać, klikając zakładkę u góry strony. W tym roku, zapraszam na opowieść, opartą na faktach, opowieść o wielkim bólu, trudnościach i przedłużającym się oczekiwaniu Piotra i Iwony. Kolejne odsłony tej historii, w każdą środę adwentu. Zapraszam więc już za tydzień. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *