Adwentowe Opowieści Historia Wiara

324. Opowieść o Siostrach z Nowogródka

Nowogródek miasto na dzisiejszej Białorusi. W okresie II Rzeczypospolitej, w granicach Polski. To tam rozegra się dzisiejsza opowieść. Pierwsza w tym roku „adwentowa opowieść”. W tym roku opowieściach tych poznamy nietuzinkowe postacie,choć tak zwykłe i skromne. Wielkiego ducha, choć ciche a wręcz nieśmiałe.Dziś na naszej adwentowej drodze, spotykamy 11 sióstr Nazaretanek z Nowogródka.

Wschodnie krańce Rzeczypospolitej, Nowogródek zostaje zajęty przez Niemców. Wkrótce rozpoczyna się terror okupacyjny. Represje dosięgają wpierw ludności żydowskiej, potem polskiej.  Latem 1943 roku w Nowogródku odbywa się zbiorowa egzekucja. Ginie 60 osób, głównie Polaków. 18.07.1943r.,dochodzi do ponownych aresztowań. Ponad 120 osób zostaje pojmanych,planowana jest ich egzekucja. Wieść niesie także iż zagrożony jest jedyny w okolicy kapłan. Proboszcz fary w Nowogródku ks. Aleksander Zienkiewicz.

Wówczas to siostry nazaretanki wspólnie podejmują decyzję ofiarowania swego życia za uwięzionych członków rodzin, oraz za kapłana. Wobec  ks. Aleksandra Zienkiewicza, wypowiada ją w imieniu wszystkich, S. M. Stella, pełniąca wtedy obowiązki przełożonej: Mój Boże, jeśli potrzebna jest ofiara z życia, niech raczej nas rozstrzelają, aniżeli tych, którzy mają rodziny – modlimy się nawet o to. Później siostry ponawiają gotowość ofiary za księdza proboszcza: Ks. Kapelan jest bardziej potrzebny ludziom niż my, toteż modlimy się teraz o to, aby Bóg raczej nas zabrał niż Księdza, jeśli jest potrzebna dalsza ofiara

Bóg ofiarę przyjął. 31 lipca wieczorem siostry otrzymały wezwanie na komisariat. Po wieczornym nabożeństwie 11 sióstr stawiło się na wezwanie. Dwunasta siostra nie wróciła jeszcze z pracy w szpitalu. 1 sierpnia 1943 roku około 5.00 rano ponownie wywieźli siostry około 5 km. od miasta. Tam w lesie je rozstrzelali.

Osoby aresztowane, zostały natomiast zwolnione, lub karę śmierci zamieniono na wywóz na roboty przymusowe do Niemczech. Ocalał też kapelan.

Przed egzekucją, jedyną prośbą sióstr było podobno to,by mogły pozostać w habitach. Przed rozstrzelaniem   uklękły, a siostra pełniąca obowiązki przełożonej je pobłogosławiła.

Poświęciły się w obronie rodzin. Aresztowani to głównie mężowie, ojcowie. Rodziny te świadczyły później, że życie zawdzięczają męczeńskiej śmierci sióstr z Nowogródka.Siostry zostały, przez papieża Jana Pawła II beatyfikowane.

Czy bylibyśmy zdolni, na tak heroiczny czyn?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *