415. Wy jesteście Światłem dla Świata

„Wy jesteście światłem dla Świata” mówi Jezus we wczorajszej ewangelii do swoich uczniów i także do nas.

No właśnie… czy  jestem światłem dla innych, czy może już tylko solą, która straciła swój smak.

Być światłem to powadzić innych do Jezusa, prowadzić przez przykład swojego życia, odznaczać się miłością, którą otrzymałem od Niego. Światło to miłość i nasze życie winno być przepełnione miłością. Wiem, jak to brzmi- pusty frazes, slogan, ale tylko z pozoru- bo tak naprawdę to jedno z najtrudniejszych zadań każdego chrześcijanina.

Miłość to życie z jednej strony w łagodności do innych, to gotowość to przebaczania innym krzywd, to wyrozumiałość, to otwarcie się na inne osoby, ich życie, poglądy- nawet jeśli są dalekie od naszych. To gotowość poświęcenia siebie innym, to chęć życia uczciwego. To walka ze swoimi słabościami, złym odcieniem naszej osobowości, to chęć szukania w innych osobach i w tym co nas spotyka tego co dobre, pozytywne, a nie szukanie dziury w całym.

Miłość jednak to także bycie stanowczym i wymagającym: najpierw i przede wszystkim względem siebie.   Miłość to też odwaga by nazywać rzeczy po imieniu, takie jakimi są, nawet wbrew opinii otoczenia, to gotowość na jasne wyrażenie swojego zdania wówczas gdy ktoś postępuje źle.

Miłość to życie w uczciwości względem Boga, siebie i innych, Taka miłość pociąga, taka miłość rozświetla nasze i innych życiowe drogi.

Czy umiem tak kochać?

1 thought on “415. Wy jesteście Światłem dla Świata

  1. Światłość, to jasność myśli, szeroka wiedza i logika. To zjawisko nie ma związku z religią – niewierzący tez może być „światły”, czyli mądry i myślący.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *