Lubimy postanowienia. Ile to już razy z Nowym Rokiem wkraczaliśmy w nowe lepsze życie. Od 1 stycznia NN roku, zmieniliśmy styl życia, rzucaliśmy używki. Ile razy, nie wyszło z tego nic, a zapał gasł wraz z upływem kolejnych dni roku i gdzieś koło lutego nasze postanowienia stawały się kolejnymi niezrealizowanymi marzeniami
Tak samo zresztą jest z postanowieniami na czas Adwentu, Wielkiego Postu. Może z wyłączeniem tych takich, stosunkowo prostych jak odmawianie sobie słodyczy, ile razy odpuściliśmy. Jak było w tym roku z roratami?
Może zatem nie warto czekać na nowy rok, czy specjalne okazje? Każdy dzień jest nową szansą. Jest jak czysta karta i tylko od Ciebie zależy jak ją zapiszesz.
Chcesz coś zmienić w swoim życiu, nie potrzeba Ci do tego magicznych dat. Nie czekaj na nie. Zacznij już teraz, natychmiast- nie jutro.
Jeśli dziś Ci nie wyszło, upadłeś znów, nie czekaj na kolejną magiczną datę, natychmiast zacznij powstawać, nie zważaj na porażki. Walcz codziennie, od nowa i pamiętaj:
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą
Św. Augustyn
Witam w Nowym Roku na moim blogu. Po adwentowych opowieściach, czas na zwykły rozkład jazdy. Co tydzień tutaj na blogu znajdziecie, coś nowego. Nowy wpis będzie się ukazywać w każdy czwartek- piątek. Tematy tutaj poruszane będą różnorodne, od typowo religijnych, przez społeczno – polityczne, podróżnicze czy kulinarne. Będę chciał dzielić się z Wami moim życiem, ludźmi których spotykam w mojej pracy zawodowej ich niezwykłymi historiami, a i często piękną obecnością Boga w ich życiu. Pod niebem, naprawdę jest pięknie- tak jak dziś- gdy w około zasypany śniegiem świat.


Jutro znaczy nigdy! 🙂
Dobrego wieczoru!
Dokładnie. Właśnie takie mam doświadczenie 🙂
Tak mi się skojarzyło ze słowami św. Augustyna „Raz wybrawszy, ciągle wybierać muszę” 🙂
https://zycbogiem.blogspot.com/
O fajne skojarzenie 🙂