W kończącym się tygodniu, Kościół znów przypomina fragment ewangelii w której Jezus poucza nas o potrzebie wytrwałej modlitwy. „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone.” Pięknie brzmią te słowa Jezusa. Zgodnie z nimi, nie ma modlitw niewysłuchanych.…Continue reading 529. Wytrwałość w modlitwie
Kategoria: Wiara
528. Różaniec: modlitwa prowadząca do Jezusa
Stereotypowy obraz różańca, który chyba coraz częściej odchodzi do lamusa, to obraz starszych pań w kościele klepiących zdrowaśki. Nie jest trudno spotkać w internecie memy, naśmiewające się z takich osób, nazywające ich moherami czy zarzucające hipokryzje. Tymczasem klepanie zdrowasiek nie jest modlitwą różańcową. W modlitwie tej wychwalamy Maryję i Jezusa, w powtarzanej wielokrotnie modlitwie „Zdrowaś…Continue reading 528. Różaniec: modlitwa prowadząca do Jezusa
527. Moje spotkanie ze Świętą Faustyną…
Dziś wspomnienie Świętej Faustyny Kowalskiej- misjonarki Bożego Miłosierdzia. Święta Faustyna to bez wątpienia jedna z bardziej znanych polskich świętych. Ja… poznawałem ją bardzo powoli i stopniowo. Gdzieś w dzieciństwie w mojej miejscowości odbywała się peregrynacja obrazu Jezu Ufam Tobie. Obraz szedł od domu do domu i w każdym, który go przyjął spędzał około doby. Wtedy…Continue reading 527. Moje spotkanie ze Świętą Faustyną…
526. Różaniec moja historia.
Różaniec. W moim życiu pojawiał się od dziecka. Różaniec, ten z dzieciństwa kojarzył mi się z przedmiotem: sznureczkiem z koralikami. Nie można się było nim bawić, bo to poświęcony przedmiot. Rodzice chwalili się różańcem jaki otrzymali kiedyś na audiencji od Jana Pawła II. Tak te różańce papieskie tak pięknie pachniały. Schowane były jednak gdzieś w…Continue reading 526. Różaniec moja historia.

