Tagi

, , ,

Już jutro rozpoczynamy Wielki Post. Ten czas daje nam Kościół nie po to byśmy przez te 40 dni użalali się nad cierpiącym Jezusem i nad Jego męką, bo przecież wydarzenia Wielkiego Piątku musimy odczytywać w perspektywie Zmartwychwstania, ale po to by patrząc na to jak wiele Jezus dla mnie i dla Ciebie zrobił, ile wycierpiał i przez to zbliżyć się do Niego, na serio pozwolić mu rozgościć się w naszym życiu. Dlatego trzeba robić wszystko by tego czasu nie zmarnować.

Przez lata, ten czas był dla mnie, okresem w którym postanawiałem że będę powstrzymywał się od jedzenia cukierków. Wielkie wyrzeczenie prawda? Pewnie nie było takie złe, po i to na zdrowie wyszło. W tym roku, też nie spojrzę na słodycze, ale z innych powodów niż religijne- diety. Po co Bogu nasze nie jedzenie cukierków? Zupełny bezsens.

Ten czas trzeba wykorzystać na to by faktycznie być bliżej Jezusa i dać się mu porwać, a i także stawać się coraz lepszym. Dlatego w tym czasie codziennie sięgnę, po krótki fragment Pisma Świętego – bo co może być piękniejszego niż Słowo Boga dla mnie. Droga Krzyżowa i Gorzkie Żale to nabożeństwa, które lubię. Mam nadzieje że w tym oku uda mi się być na wszystkich. Oby tak było.

Nie można jednak ograniczać się do modlitwy. Jak więc stawać się lepszym? Obserwuje że za bardzo pochłania mnie ostatnio facebook i internet. Dlatego przez Wielki Post rezygnuje z FB, a internet będę wykorzystywać tylko w celach pracy i raz w tygodniu w celu prowadzenia tego bloga.

Wolny czas, który zaoszczędzę dzięki temu, wykorzystam na to by bardziej spalać się dla innych. Być lepszym w pracy i przede wszystkim mieć więcej czasu dla bliskich.

Ten Wielki Post rozpoczyna się od Walentynek, czy to więc nie podpowiedź dla nas, byśmy ten okres wypełnili miłością jak nigdy wcześniej? Jeśli jesteś w związku, a tym bardziej jeśli jesteś mężem lub żoną to, to dla nas podpowiedź by wykorzystać ten czas na budowanie relacji, na marnowanie go z ukochaną osobą, na bycie naprawdę razem, a nie obok – jak często się zdarza. Jeśli nie masz nikogo to na pewno masz rodziców, rodzeństwo lub przyjaciół… być z nimi bardziej. To zbliżenie się do ukochanych, zbliży nas do Boga.

O małżeństwie, relacjach i byciu bardziej razem, będzie też w tym roku tu na blogu. Od kilku lat jestem w małżeństwie, więc tak naprawdę, mój wielki post to nasz wielki post. Dlatego w tym roku będzie właśnie o małżeństwie, o byciu razem. Czasem będzie pewnie bardzo osobiście, czasem śmiesznie, ale mam nadzieje że zawsze wartościowo. Małżeństwo to przecież niezwykła choć trudna przygoda życia. W każdą sobotę Wielkiego Postu w godzinach porannych, nowy tekst właśnie o byciu mężem i żoną. Zapraszam.